**Krok \(1\).** To nierówność kwadratowa w postaci ogólnej. Schemat postępowania jest zawsze ten sam: znajdujemy miejsca zerowe trójmianu \(x^2-8x+7\), ustalamy, w którą stronę skierowane są ramiona paraboli, i z wykresu odczytujemy, gdzie wartości są nieujemne.
**Krok \(2\).** Wypisujemy współczynniki: \(a=1\), \(b=-8\), \(c=7\), i liczymy wyróżnik:
\[\Delta=b^2-4ac=(-8)^2-4\cdot1\cdot7=64-28=36.\]
**Krok \(3\).** Ponieważ \(\Delta\gt0\), są dwa miejsca zerowe. Mamy \(\sqrt{\Delta}=6\), więc
\[x_1=\frac{8-6}{2}=1,\qquad x_2=\frac{8+6}{2}=7.\]
**Krok \(4\).** Współczynnik \(a=1\gt0\), więc ramiona paraboli są skierowane w górę. Taka parabola przyjmuje wartości ujemne tylko między miejscami zerowymi, a nieujemne — poza nimi i w samych miejscach zerowych.
**Krok \(5\).** Interesuje nas warunek \(\geqslant0\), czyli
\[x\leqslant1\quad\text{lub}\quad x\geqslant7.\]
**Krok \(6\).** Zapisujemy odpowiedź przedziałami. Nierówność jest nieostra, więc przedziały są domknięte w \(1\) i w \(7\):
\[x\in(-\infty,1]\cup[7,+\infty).\]
**Krok \(7\).** Kontrola: dla \(x=0\) mamy \(0-0+7=7\geqslant0\) — zgadza się; dla \(x=4\) mamy \(16-32+7=-9\), czyli wartość ujemna, a \(4\) rzeczywiście leży poza naszym zbiorem.
**Uwaga.** Dwa typowe potknięcia: pisanie przedziałów otwartych (znak \(\geqslant\) jest nieostry, więc \(1\) i \(7\) należą do rozwiązania) oraz łączenie przedziałów znakiem części wspólnej — to ma być suma, bo wystarczy, by \(x\) spełniał jeden z dwóch warunków.
**Odpowiedź.** \(x\in(-\infty,1]\cup[7,+\infty)\)