Przeczytaj fragment Potopu Henryka Sienkiewicza.
Henryk Sienkiewicz
Potop
– Wracam do materii – mówił Zagłoba. – Owóż, repeto1, należałby mi się wypoczynek, ale że
ojczyzna w paroksyzmie2, że nieprzyjaciel depce naszą ziemię, przetom tu jest, mości
panowie, aby razem z wami oponować się hostibus3 w imię tej matki, która nas wszystkich
wykarmiła. Kto przy niej dziś nie stanie, kto jej na ratunek nie pobieży, ten nie syn, ale
pasierb, ten niegodzien jej miłości. Ja stary, idę, niech się dzieje wola boża, a jeśli zginąć
przyjdzie, tedy ostatnim tchem będę wołał: „Na Szweda! panowie bracia! Na Szweda!...”.
Poprzysięgnijmy sobie, że nie prędzej popuścimy szable z dłoni, aż ich z ojczyzny
wyżeniem!...
Henryk Sienkiewicz, Potop, Warszawa 1982.
1 Repeto – powtarzam.
2 Paroksyzm – nagłe wystąpienie lub zaostrzenie się objawów chorobowych.
3 Hostibus – wrogom.