Strona głównaTabliczka mnożeniaDo 50

Tabliczka mnożenia do 50

Tabliczka mnożenia do 50 to 81 pól tej samej tabeli 10×10, z których do zapamiętania na pamięć zostaje tylko 15 działań — reszta wynika z reguł albo powtarza się w odwrotnej kolejności. Całą tabelę w tym zakresie masz niżej, a pod nią plik do druku. Pięćdziesiątka to zakres, w którym większość podręczników zamyka klasę drugą — i moment, w którym domyka się komplet tabliczek od ×1 do ×5. Pokazuję też, co dokładnie dochodzi przy przejściu na pełną setkę, bo tego jest mniej, niż się wydaje.

Dział: MatematykaPoziom: klasa 2 szkoły podstawowej

Tabliczka mnożenia do 50 — tabela do druku

Tabliczka mnożenia do 50 — tabela do druku, pola poza zakresem wyszarzone

PDF, 2 strony, A4. Strona pierwsza: tabela z wynikami w zakresie do 50, pola poza zakresem wyszarzone. Strona druga: te same pola z zaznaczeniem 15 działań, których trzeba się nauczyć na pamięć — resztę dziecko policzy z reguły.

Pobierz tabelę do 50 (PDF, 2 strony)

Potrzebujesz też kart z działaniami? Komplet materiałów z tabliczki jest w dziale do druku.

1Tabliczka mnożenia do 50 — cała tabela

Wynik odczytujesz na przecięciu wiersza i kolumny. Puste, wyszarzone pola to te, których iloczyn przekracza 50 — zostawiam je na swoim miejscu zamiast obcinać tabelę, bo dzięki temu widać, że tabliczka do 50 jest wycinkiem pełnej tabliczki, a nie osobnym materiałem. Kiedy dziecko przejdzie do setki, nie dostanie nowej tabeli, tylko uzupełni prawy dolny róg tej samej.

·12345678910
112345678910
22468101214161820
336912151821242730
4481216202428323640
55101520253035404550
6612182430364248
77142128354249
881624324048
9918273645
101020304050

Pogrubione liczby na przekątnej to kwadraty — 1·1, 2·2, aż do 7·7 = 49, bo 8·8 już nie mieści się w zakresie. Kwadraty warto pokazać dziecku osobno: układają się w widoczną linię i zwykle zapamiętują się jako pierwsze, a każdy z nich jest punktem zaczepienia dla sąsiadów. Kto zna 7·7 = 49, ten dolicza siedem i ma 7·8 = 56 — już poza tym zakresem, ale bez nowej nauki.

2Które tabliczki mieszczą się w pięćdziesiątce

Pięćdziesiątka wygląda na przypadkową granicę, ale wypada w dobrym miejscu: zamyka komplet pięciu pierwszych tabliczek. Tabliczki przez 1, 2, 3, 4 i 5 mieszczą się w niej w całości, aż do mnożenia przez dziesięć. Z pozostałych zostają tylko początki.

TabliczkaIle pól w zakresieStan
× 110 z 10cała mieści się w zakresie
× 210 z 10cała mieści się w zakresie
× 310 z 10cała mieści się w zakresie
× 410 z 10cała mieści się w zakresie
× 510 z 10cała mieści się w zakresie
× 68 z 10do 6·8 = 48, dalej wychodzi za 50
× 77 z 10do 7·7 = 49, dalej wychodzi za 50
× 86 z 10do 8·6 = 48, dalej wychodzi za 50
× 95 z 10do 9·5 = 45, dalej wychodzi za 50
× 105 z 10do 10·5 = 50, dalej wychodzi za 50

To ma praktyczny skutek dla nauki. W zakresie do 50 dziecko może przejść wszystkie łatwe tabliczki od deski do deski i mieć poczucie skończonej roboty — zamiast urywać każdą w połowie. Dlatego karty w tym zakresie warto zadawać kolumnami: cała tabliczka przez 3, cała przez 4, cała przez 5. Dopiero w setce trzeba wrócić do wyrywkowego ćwiczenia.

3Do zapamiętania zostaje 15 działań

Z 81 pól w zakresie większość nie wymaga zapamiętywania. Odpada mnożenie przez 1 i przez 10, bo to reguła, nie pamięć. Odpada przez 2, czyli podwajanie, i przez 5, gdzie wyniki kończą się na przemian zerem i piątką. Z tego, co zostaje, połowa powtarza się w odwrotnej kolejności, bo 3·4 i 4·3 dają ten sam wynik. Po tym odliczeniu zostaje lista, którą widać w całości:

15 działań do zapamiętania w zakresie do 50

3·3 = 9, 3·4 = 12, 3·6 = 18, 3·7 = 21, 3·8 = 24, 3·9 = 27, 4·4 = 16, 4·6 = 24, 4·7 = 28, 4·8 = 32, 4·9 = 36, 6·6 = 36, 6·7 = 42, 6·8 = 48, 7·7 = 49

Cztery z nich to kwadraty (3·3, 4·4, 6·6 i 7·7), więc łapią się na osobną, widoczną regułę. Zostaje jedenaście zwykłych działań — mniej niż wierszy w tej tabeli.

Warto pokazać tę listę dziecku, zanim zobaczy pustą tabelę. Różnica między „musisz nauczyć się tabliczki do 50” a „musisz zapamiętać te 15 działań, resztę policzysz” jest dla ośmiolatka różnicą między zadaniem wykonalnym a karą. Druga strona pliku do pobrania pokazuje dokładnie te pola, na kolorach.

4Z 30 na 50 i z 50 na 100 — po sześć działań

Zakresy 30, 50 i 100 dzielą od siebie równe, krótkie odcinki — i to jest najbardziej pocieszająca rzecz w całej tabliczce.

Z 30 na 50 sześć nowych działań

4·8 = 32, 4·9 = 36, 6·6 = 36, 6·7 = 42, 6·8 = 48, 7·7 = 49

Cztery z nich siedzą w tabliczkach przez 4 i 6, które dziecko zaczęło już w trzydziestce. Realnie dochodzą więc dwa nowe zakresy: koniec tabliczki przez 4 i początek przez 6.

Z 50 na 100 znów sześć

6·9 = 54, 7·8 = 56, 7·9 = 63, 8·8 = 64, 8·9 = 72, 9·9 = 81

Te sześć to najtrudniejszy kąt tabliczki — i jednocześnie cała różnica między zakresem klasy drugiej a pełnym materiałem. Trzy z nich są kwadratami, więc mają własną regułę.

Rachunek dla całej tabliczki, stopień po stopniu — od stu pól do dziesięciu działań — rozpisałem na stronie tabliczka mnożenia. Pełny zakres wraz z regułami skracającymi naukę omawiam przy tabliczce mnożenia do 100.

5Skąd w ogóle bierze się zakres 50

Pytanie wraca co roku: czy dziecko w klasie drugiej „musi” znać tabliczkę do 50. Z przepisów to nie wynika. Podstawa programowa dla edukacji wczesnoszkolnej formułuje wymagania łącznie na koniec klasy trzeciej i mówi, że uczeń „podaje z pamięci iloczyny w zakresie tabliczki mnożenia”. Nie ma tam ani podziału na klasy, ani liczb 30 i 50 przy mnożeniu.

Zakresy pośrednie są wymysłem dydaktycznym, i to dobrym: rozłożenie stu pól na dwa lata oszczędza dziecku zderzenia z całą tabelą naraz. Ale skoro to decyzja podręcznika, a nie przepisu, to szkoły różnią się między sobą. Jedna klasa kończy drugi rok na trzydziestce, inna na pięćdziesiątce, a jeszcze inna zaczyna już zaglądać do setki. Żadna z nich niczego nie łamie.

Praktyczny wniosek: nie porównuj dziecka z kolegą z innej szkoły ani z poradnikiem z internetu, tylko zajrzyj do jego podręcznika. A jeśli dziecko opanowało pięćdziesiątkę przed końcem roku, nie ma powodu czekać — brakujące sześć działań można wprowadzać po jednym, bez czekania na klasę trzecią.

6Pytania i odpowiedzi

Czy w klasie drugiej wystarczy tabliczka do 50?

W większości szkół tak, ale nie wynika to z przepisu. Podstawa programowa stawia jedno wymaganie na koniec klasy trzeciej — uczeń podaje z pamięci iloczyny w zakresie tabliczki mnożenia — i nie dzieli tego materiału na lata. Podział na zakres 30, potem 50, a na końcu 100 wprowadzają programy nauczania i podręczniki. Dlatego pierwsze, co warto zrobić, to sprawdzić w podręczniku dziecka, w jakim zakresie pracuje jego klasa.

Dziecko zna tabliczkę do 50. Ile brakuje mu do pełnej setki?

Sześć działań: 6·9, 7·8, 7·9, 8·8, 8·9 i 9·9. Wszystkie pozostałe pola powyżej pięćdziesiątki dziecko albo już umie z tabliczek przez 2, 5 i 10, albo dostanie je z przemienności — bo 9·4 to to samo co 4·9. Jeśli więc ktoś mówi, że przed dzieckiem jeszcze połowa tabliczki, to nieprawda: przed nim sześć działań i trochę powtórek.

Dlaczego w tabeli niektóre pola są puste?

Bo ich wyniki przekraczają 50 i leżą poza zakresem tej strony. Zostawiam je puste zamiast usuwać wiersze i kolumny, żeby dziecko widziało, że tabliczka do 50 to wycinek tej samej tabeli 10×10, a nie inna tabliczka. Kiedy przyjdzie czas na pełny zakres, dziecko nie będzie się uczyć nowej tabeli, tylko domalowywać brakujący róg tej, którą już zna.

W jakiej kolejności brać tabliczki w zakresie do 50?

Najpierw ×2, ×5 i ×10, bo w nich wynik da się przewidzieć z reguły, a nie zapamiętać. Potem ×4 jako podwojone ×2 i ×3, w którym wyniki są jeszcze małe. Na koniec zostają pojedyncze działania z ×6 i ×7, których w pięćdziesiątce jest ledwie kilka. Przy takiej kolejności dziecko przez większość czasu korzysta z reguł, a zapamiętuje dopiero na końcu.

Czy ćwiczyć od razu dzielenie w zakresie 50?

Tak, po każdej opanowanej tabliczce. Dziecko, które zna 6·4, ale staje przy pytaniu, ile razy 4 mieści się w 24, zna tylko połowę materiału. Dzielenie nie jest kolejnym tematem po mnożeniu — to to samo działanie oglądane z drugiej strony i najłatwiej wprowadzić je od razu, dopóki wynik jest jeszcze świeży.

Czytaj dalej

Mateusz Będkowski — nauczyciel matematyki, autor serwisu Nie każ mu liczyć

Mateusz Będkowski

nauczyciel matematyki, autor „Nie każ mu liczyć”

Uczę matematyki od 13 lat, w tym 7 lat w szkole — dziś w dwóch szkołach w Kaliszu. Magister pedagogiki ze specjalnością terapia pedagogiczna, po studiach podyplomowych z matematyki. Rozwiązania na tej stronie liczę sam, krok po kroku, i zapisuję dokładnie tak, jak tłumaczę je uczniowi na kartce.

Ostatnia aktualizacja: 2026-09-17. Tekst redakcji „Nie każ mu liczyć”.