Wypracowanie maturalne

Interpretacja porównawcza — zadania maturalne

Porównawcza analiza dwóch utworów z czytelną zasadą zestawienia.

2zadań przypisanych do tematu

Jak odpowiadać

  1. Ustal dokładny zakres polecenia.
  2. Oprzyj odpowiedź na tekście, lekturze albo wskazanym materiale.
  3. Sformułuj wniosek i uzasadnij go konkretną obserwacją.
  4. Porównaj zakres odpowiedzi z zasadami oceniania.

Najczęstsza pułapka

Dwie osobne interpretacje bez sformułowania podobieństw i różnic.

Pełny zestaw · strona 1 z 1

Zadania, odpowiedzi i kryteria

Na tej stronie znajduje się 2 z 2 zadań. Odpowiedzi oraz zasady oceniania są ukryte do chwili rozwinięcia.

Interpretacja porównawcza

Zadanie 1

maj 2016rozszerzony40 pkt
Temat 1. Na podstawie analizy fragmentu Sklepów cynamonowych Brunona Schulza wyjaśnij, w jaki sposób bohater postrzega rzeczywistość. Zwróć uwagę na językowy kształt tekstu. SKLEPY CYNAMONOWE Uskrzydlony pragnieniem zwiedzenia sklepów cynamonowych, skręciłem w wiadomą mi ulicę i leciałem więcej, aniżeli szedłem, bacząc, by nie zmylić drogi. Tak minąłem już trzecią czy czwartą przecznicę, a upragnionej ulicy wciąż nie było. W dodatku nawet konfiguracja ulic nie odpowiadała oczekiwanemu obrazowi. Sklepów ani śladu. Szedłem ulicą, której domy nie miały nigdzie bramy wchodowej, tylko okna szczelnie zamknięte, ślepe odblaskiem księżyca. Po drugiej stronie tych domów musi prowadzić właściwa ulica, od której te domy są dostępne – myślałem sobie. Z niepokojem przyspieszałem kroku, rezygnując w duchu z myśli zwiedzenia sklepów. Byle tylko wydostać się stąd prędko w znane okolice miasta. Zbliżałem się do wylotu, pełen niepokoju, gdzie też ona mnie wyprowadzi. Wyszedłem na szeroki, rzadko zabudowany gościniec, bardzo długi i prosty. Owiał mnie od razu oddech szerokiej przestrzeni. Stały tam przy ulicy albo w głębi ogrodów malownicze wille, ozdobne budynki bogaczy. […] Światło księżyca, rozpuszczone w tysiącznych barankach, w łuskach srebrnych na niebie, było blade i tak jasne jak w dzień – tylko parki i ogrody czerniały w tym srebrnym krajobrazie. Przyjrzawszy się bacznie jednemu z budynków, doszedłem do przekonania, że mam przed sobą tylną i nigdy nie widzianą stronę gmachu gimnazjalnego. Właśnie dochodziłem do bramy, która ku memu zdziwieniu była otwarta, sień oświetlona. Wszedłem i znalazłem się na czerwonym chodniku korytarza. Miałem nadzieję, że zdołam nie spostrzeżony przekraść się przez budynek i wyjść przednią bramą, skracając sobie znakomicie drogę. Przypomniałem sobie, że o tej późnej godzinie musi się w sali profesora Arendta odbywać jedna z lekcyj nadobowiązkowych, prowadzona w późną noc, na które zbieraliśmy się zimową porą, płonąc szlachetnym zapałem do ćwiczeń rysunkowych, jakim natchnął nas ten znakomity nauczyciel. Mała gromadka pilnych gubiła się prawie w wielkiej ciemnej sali, na której ścianach ogromniały i łamały się cienie naszych głów, rzucane od dwóch małych świeczek płonących w szyjkach butelek. Prawdę mówiąc, niewieleśmy podczas tych godzin rysowali i profesor nie stawiał zbyt ścisłych wymagań. Niektórzy przynosili sobie z domu poduszki i układali się na ławkach do powierzchownej drzemki. I tylko najpilniejsi rysowali pod samą świecą, w złotym kręgu jej blasku. Czekaliśmy zazwyczaj długo na przyjście profesora, nudząc się wśród sennych rozmów. Wreszcie otwierały się drzwi jego pokoju i wchodził – mały, z piękną brodą, pełen ezoterycznych uśmiechów, dyskretnych przemilczeń i aromatu tajemnicy. […] Wśród sennych rozmów upływał niespostrzeżenie czas i biegł nierównomiernie, robiąc niejako węzły w upływie godzin, połykając kędyś całe puste interwały trwania. […] Noc powtarzała teraz głęboko po północy te serie nokturnów, sztychów nocnych profesora Arendta, kontynuowała jego fantazje. […] Te nocne seanse pełne były dla mnie tajemnego uroku, nie mogłem i teraz pominąć sposobności, by nie zaglądnąć na moment do sali rysunkowej, postanawiając, że nie pozwolę się tam zatrzymać dłużej nad krótką chwilkę. Ale wstępując po tylnych, cedrowych schodach, pełnych dźwięcznego rezonansu, poznałem, że znajduję się w obcej, nigdy nie widzianej stronie gmachu. Najlżejszy szmer nie przerywał tu solennej ciszy. Korytarze były w tym skrzydle obszerniejsze, wysłane pluszowym dywanem i pełne wytworności. Małe, ciemno płonące lampy świeciły na ich zagięciach. Minąwszy jedno takie kolano, znalazłem się na korytarzu jeszcze większym, strojnym w przepych pałacowy. Jedna jego ściana otwierała się szerokimi, szklanymi arkadami do wnętrza mieszkania. Zaczynała się tu przed oczyma długa amfilada pokojów, biegnących w głąb i urządzonych z olśniewającą wspaniałością. Szpalerem obić jedwabnych, luster złoconych, kosztownych mebli i kryształowych pajączków biegł wzrok w puszysty miąższ tych zbytkownych wnętrzy, pełnych kolorowego wirowania i migotliwych arabesek, plączących się girland i pączkujących kwiatów. Głęboka cisza tych pustych salonów pełna była tylko tajnych spojrzeń, które oddawały sobie zwierciadła, i popłochu arabesek, biegnących wysoko fryzami wzdłuż ścian i gubiących się w sztukateriach białych sufitów. Z podziwem i czcią stałem przed tym przepychem, domyślałem się, że nocna moja eskapada zaprowadziła mnie niespodzianie w skrzydło dyrektora, przed jego prywatne mieszkanie. Stałem przygwożdżony ciekawością, z bijącym sercem, gotów do ucieczki za najlżejszym szmerem. […] Było tak cicho wokoło, że nabrałem odwagi. Nie wydawało mi się to połączone ze zbyt wielkim ryzykiem zejść z paru stopni, prowadzących do poziomu sali, w kilku susach przebiegnąć wielki, kosztowny dywan i znaleźć się na tarasie, z którego bez trudu dostać się mogłem na dobrze mi znaną ulicę. […] Zbiegłem z kilku kamiennych schodów i znalazłem się znów na ulicy. Konstelacje stały już stromo na głowie, wszystkie gwiazdy przekręciły się na drugą stronę, ale księżyc, zagrzebany w pierzyny obłoczków, które rozświetlał swą niewidzialną obecnością, zdawał się mieć przed sobą jeszcze nieskończoną drogę i, zatopiony w swych zawiłych procederach niebieskich, nie myślał o świcie. Na ulicy czerniało kilka dorożek, rozjechanych i rozklekotanych jak kalekie, drzemiące kraby czy karakony. Woźnica nachylił się z wysokiego kozła. Miał twarz drobną, czerwoną i dobroduszną. – Pojedziemy, paniczu? – zapytał. Powóz zadygotał we wszystkich stawach i przegubach swego wieloczłonkowego ciała i ruszył na lekkich obręczach. Ale kto w taką noc powierza się kaprysom nieobliczalnego dorożkarza? Wśród klekotu szprych, wśród dudnienia pudła i budy nie mogłem porozumieć się z nim co do celu drogi. […] Nie zapomnę nigdy tej jazdy świetlistej w najjaśniejszą noc zimową. Kolorowa mapa niebios wyogromniała w kopułę niezmierną, na której spiętrzyły się fantastyczne lądy, oceany i morza, porysowane liniami wirów i prądów gwiezdnych, świetlistymi liniami geografii niebieskiej. Powietrze stało się lekkie do oddychania i świetlane jak gaza srebrna. Pachniało fiołkami. Spod wełnianego jak białe karakuły śniegu wychylały się anemony drżące, z iskrą światła księżycowego w delikatnym kielichu. Las cały zdawał się iluminować tysiącznymi światłami, gwiazdami, które rzęsiście ronił grudniowy firmament. Powietrze dyszało jakąś tajną wiosną, niewypowiedzianą czystością śniegu i fiołków. Wjechaliśmy w teren pagórkowaty. […] Droga stała się stroma, koń poślizgiwał się i z trudem ciągnął pojazd, grający wszystkimi przegubami. Byłem szczęśliwy. Pierś moja wchłaniała tę błogą wiosnę powietrza, świeżość gwiazd i śniegu. Bruno Schulz, Sklepy cynamonowe. Sanatorium pod klepsydrą, Kraków–Wrocław 1985. Temat 2. Dokonaj analizy i interpretacji porównawczej wierszy Zbigniewa Herberta Mój ojciec i Tadeusza Nowaka Jak się przed tobą wytłumaczę. Zwróć uwagę na kreacje podmiotu mówiącego, sposoby przedstawienia postaci ojca i relacji między synem a ojcem. MÓJ OJCIEC Mój ojciec bardzo lubił France’a1 i palił Przedni Macedoński2 w niebieskich chmurach aromatu smakował uśmiech w wargach wąskich i wtedy w tych odległych czasach gdy pochylony siedział z książką mówiłem: ojciec jest Sindbadem3 i jest mu z nami czasem gorzko przeto odjeżdżał Na dywanie na czterech wiatrach Po atlasach biegliśmy za nim zatroskani a on się gubił W końcu wracał zdejmował zapach kładł pantofle znów chrobot kluczy po kieszeniach i dni jak krople ciężkie krople i czas przemija lecz nie zmienia na święta raz firanki zdjęto przez szybę wyszedł i nie wrócił nie wiem czy oczy przymknął z żalu czy głowy ku nam nie odwrócił raz w zagranicznych ilustracjach widziałem jego fotografię gubernatorem jest na wyspie gdzie palmy są i liberalizm Zbigniew Herbert, Wiersze zebrane, Kraków 2008. JAK SIĘ PRZED TOBĄ WYTŁUMACZĘ O, życie moje, nieprzytomne życie. Chodzę wśród ludzi, których się dotyka ustami, ręką, wzrokiem, wyobraźnią. Czy wy mnie, ludzie, smutku oduczycie, co we mnie rośnie, rośnie jak muzyka, gdy bębny ziemi moje stopy drażnią? 1 Anatole France (1844–1924) – poeta, powieściopisarz i krytyk francuski. 2 Przedni Macedoński – rodzaj tytoniu używanego do ręcznego robienia papierosów. 3 Sindbad – Sindbad Żeglarz jest bohaterem opowieści zamieszczonych w Księdze tysiąca i jednej nocy. Przeżywa przygody, żeglując po morzach między Afryką a Azją. Wciąż mi się zdaje, że już dawno jestem tam, dokąd idę z podniesioną głową. A przy mnie usta zaciska surowo ojciec wpatrzony w miedzę pod butami i twardej ręki niecierpliwym gestem wskazuje niebo krążące nad nami. I cóż mu powiem? W oczy mu popatrzę, schylę się nisko do rąk dostojeństwa, a on pomyśli o miejskim teatrze, gdzie ponoć uczą kłamliwej pokory, i twarz odwróci od gestu błazeństwa, i pójdzie siwą łąką na nieszpory. Jak się przed tobą, ojcze, wytłumaczę z różańca, który po ziarnku gubiłem w ogromnym lesie, co się za mną czerni, gdy na twe ręce tak pokornie patrzę, jakbym roztrwonił wszystko co mi dałeś. A łąką idą ukorzyć się wierni. Tadeusz Nowak, Wiersze wybrane, Warszawa 1978.
Wskazówka do rozwiązania — opracowanie serwisu
Temat 1 – postrzeganie rzeczywistości w Sklepach cynamonowych: 1. Postaw tezę o świecie odbieranym przez bohatera jako płynna, fantastyczna przestrzeń kształtowana przez pragnienie, wyobraźnię i zmysły. 2. Przeanalizuj wędrówkę ku sklepom, zmieniającą się topografię miasta oraz niepewność granicy między realnością i marzeniem. 3. Zwróć uwagę na rozbudowane metafory, personifikacje, hiperbole, rytm zdań i nasycenie obrazami. 4. Zakończ wnioskiem, że język nie tylko opisuje rzeczywistość bohatera, lecz aktywnie ją stwarza. Temat 2 – syn wobec postaci ojca: 1. Ustal wspólny problem Mojego ojca Zbigniewa Herberta i Jak się przed tobą wytłumaczę Tadeusza Nowaka: pamięć, dystans i próba nawiązania relacji z ojcem. 2. U Herberta przeanalizuj dziecięcą idealizację, książkę, dym i figurę Sindbada oraz poczucie oddalenia ojca od rodziny. 3. U Nowaka pokaż formę bezpośredniego zwrotu, potrzebę usprawiedliwienia się i emocjonalny ciężar dziedzictwa. 4. Porównaj kreacje podmiotów, obraz ojca i język bliskości lub winy; zakończ wnioskiem o trudności pełnego poznania rodzica.
Odpowiedź lub przykład realizacji

Ta część materiału nie zawiera osobnej odpowiedzi wzorcowej.

Klucz i zasady oceniania
EGZAMIN MATURALNY W ROKU SZKOLNYM 2015/2016 FORMUŁA DO 2014 („STARA MATURA”) ZASADY OCENIANIA ROZWIĄZAŃ ZADAŃ ARKUSZ MPO-R1 MAJ 2016 Napisanie własnego tekstu w związku z tekstem literackim Tworzenie informacji zamieszczonym w arkuszu. Temat: 1. Na podstawie analizy fragmentu Sklepów cynamonowych Brunona Schulza wyjaśnij, w jaki sposób bohater postrzega rzeczywistość. Zwróć uwagę na językowy kształt tekstu. I. ROZWINIĘCIE TEMATU (można uzyskać maksymalnie 26 punktów) Punktacja 1. Rozpoznanie wstępne, np.: 0–2 a) opis magicznej eskapady, wędrówki przez nocne miasto, b) poetyckość obrazowania / proza poetycka, c) tekst autora z okresu XX-lecia międzywojennego, d) konwencja wspomnienia z przeszłości, autobiograficzność narratora, e) elementy opisu świata: miasto, szkoła, jazda dorożką. 2. Bohater i jego postrzeganie rzeczywistości, np.: 0–7 a) dziecięce pragnienie poznania, ciekawość, b) fascynacja nocą, tym, co na ogół zakazane (Miałem nadzieję, że zdołam nie spostrzeżony przekraść się… , prywatne mieszkanie dyrektora), c) zachwyt (Z podziwem i czcią stałem przed tym przepychem), d) poczucie nieopisanego szczęścia, wyzwolenia (Byłem szczęśliwy), e) dziecięca kreacyjna wyobraźnia pod wpływem nastroju chwili (cisza tych pustych salonów pełna była tylko tajnych spojrzeń, kilka dorożek… jak kalekie, drzemiące kraby), f) inicjacyjny charakter wędrówki: samodzielność, wolność, wieczór, ważna misja (poszukiwanie portfela), g) poddanie się wspomnieniom (nocne lekcje rysunku z profesorem Arendtem), h) ważniejsze przeżywanie niż działanie (nocne seanse pełne były dla mnie tajemnego uroku, Nie zapomnę nigdy tej jazdy świetlistej w najjaśniejszą noc zimową). 3. Sposób ukazania rzeczywistości postrzeganej przez bohatera, np.: 0–9 a) zderzenie elementów znanych z niezwykłymi (ulica, sklepy – noc, księżyc), b) nieznana strona rzeczywistości (przed oczami mam tylną i nigdy nie widzianą stronę gmachu gimnazjalnego), c) dominujący motyw światła księżycowego (księżyc, zagrzebany w pierzyny obłoczków, światło księżyca, rozpuszczone w tysiącznych barankach), d) motyw labiryntu: „kolana” i zakola korytarzy, e) przestrzeń zmienna, dynamiczna, metamorficzna, f) przestrzeń odrealniona, groteskowa, oniryczna (Konstelacje stały już stromo na głowie), g) asocjacyjność: przestrzeń wywołuje skojarzenia i wspomnienia, h) przestrzeń dominująca nad bohaterem, pochłaniająca go (nie mogłem porozumieć się z nim co do celu drogi), i) przestrzeń zamknięta (szkoła) i otwierająca się (miasto, niebo), j) zmysłowość opisu (zapachy, dźwięki lub cisza, kolory nieba i miękkość dywanów, chłód śnieżnej, gwiaździstej nocy), k) nielinearna koncepcja czasu (Wśród sennych rozmów upływał niespostrzeżenie czas i biegł nierównomiernie, robiąc niejako węzły w upływie godzin, połykając kędyś całe puste interwały trwania), l) pustka, brak ludzi w przestrzeni (z wyjątkiem przywołanego wspomnienia profesora i odrealnionego dorożkarza – jak święty Mikołaj) – symbol samodzielności doświadczania, ale i samotności, m) baśniowość. 4. Językowe ukształtowanie wypowiedzi, np.: 0–5 a) narracja w 1. osobie, b) złożona składnia (wykwintność języka poetyckiego, a nie język dziecka), c) plastyczność opisów – nasycenie wyrażeniami poetyckimi, e) środki służące dynamizacji przestrzeni, f) personifikacja księżyca, porównania dorożek do krabów (nadanie fantastyczności), g) konwencja oniryzmu podkreślana przez czasowniki (Powietrze stało się lekkie, Droga stała się stroma, Las cały zdawał się…), h) liryzacja prozy. 5. Podsumowanie 0–3 pełne, np.: dostrzeżenie odejścia od realizmu i wykorzystania konwencji onirycznej w kreowaniu obrazu świata i dziecięcego bohatera; wskazanie różnorodności przeżyć bohatera; określenie roli języka w kreowaniu obrazu świata; (3) częściowe, np.: dostrzeżenie wykorzystania konwencji onirycznej w kreowaniu obrazu świata i dziecięcego bohatera; wskazanie różnorodności przeżyć bohatera lub określenie roli języka w kreowaniu obrazu świata; (2) próba posumowania, np.: dostrzeżenie wykorzystania konwencji onirycznej w kreowaniu obrazu świata i dziecięcego bohatera lub wskazanie różnorodności przeżyć bohatera, lub określenie roli języka w kreowaniu obrazu świata. (1) Temat 2. Dokonaj analizy i interpretacji porównawczej wierszy Zbigniewa Herberta Mój ojciec i Tadeusza Nowaka Jak się przed tobą wytłumaczę. Zwróć uwagę na kreacje podmiotu mówiącego, sposoby przedstawienia postaci ojca i relacji między synem a ojcem. I. ROZWINIĘCIE TEMATU (można uzyskać maksymalnie 26 punktów) Punktacja 1. Zasada zestawienia tekstów, np.: 0–1 a) liryka bezpośrednia, b) postać ojca – kluczowa dla konstrukcji utworów, c) złożoność relacji między ojcem a synem, d) elementy autobiograficzne, e) poezja współczesna. Mój ojciec 2. Kreacja podmiotu mówiącego, np.: 0–4 a) „ja” liryczne, ale też „my” liryczne (mówienie w imieniu całej rodziny), b) sentymentalny powrót do „odległych czasów” – rola pamięci, c) świat ukazany z perspektywy dziecka, d) pogodne spojrzenie na świat, e) wrażliwość, bogata wyobraźnia, f) rola zmysłów (wzrok, węch), g) funkcja epitetów metaforycznych, h) baśniowość (przywołanie postaci Sindbada, latający dywan). 3. Sposób przedstawienia postaci ojca, np.: 0–4 a) postać barwna, magiczna (związane z nią zapachy, smaki), b) ukazany poprzez szczegół (np. wąskie wargi), c) dar wyobraźni, d) podróżnicza pasja, e) życie we własnym świecie, f) uwięzienie w mieszczańskim modelu życia, g) udręka codzienności, h) podejmowanie prób ucieczki, i) nierozumiany przez otoczenie, j) doświadczanie goryczy powrotu do rzeczywistości, k) dynamika życia z ojcem – nieustanne zmiany, l) rola przedmiotów – charakteryzują ojca (książki, atlasy, tytoń) oraz świat, który go więzi (firanki, pantofle, klucze), m) rola środków stylistycznych – obrazowość, budowanie portretu ojca. 4. Sposób przedstawienia relacji między synem a ojcem, np.: 0–3 a) dominująca w tekście postać ojca (rola tytułu), b) fascynacja ojcem i jego światem, c) próba zrozumienia jego postawy i zachowań, d) empatyczność syna (wie, co czuje ojciec), e) tęsknota za światem dzieciństwa, f) wieloznaczność i tajemniczość zniknięcia ojca, g) znaczenie fotografii, h) liczne przeciwstawienia (np. świat wyobraźni – świat realny, codzienność – egzotyka, zamknięta przestrzeń domu – nieograniczona przestrzeń marzeń, baśniowość – codzienność). Jak się przed tobą wytłumaczę 5. Kreacja podmiotu mówiącego, np.: 0–4 a) człowiek dojrzały, b) porzucenie rodzinnego domu, c) rozliczanie się z własnym życiem, d) poczucie winy, smutek, e) zagubienie w świecie, f) wyobrażenie spotkania z ojcem, g) rola apostrofy otwierającej wiersz, h) wieloznaczność metaforycznego wyrażenia „nieprzytomne życie”, i) rola środków stylistycznych w uwydatnianiu uczuć (np. słownictwo związane z muzyką, symbolika czerniącego się lasu). 6. Sposób przedstawienia postaci ojca, np.: 0–4 a) surowy, twardy, b) związany ze wsią (z ziemią), c) religijny, przywiązany do tradycyjnych wartości, d) pokorny wobec Boga, e) nieprzychylnie odnoszący się do miasta i miejskiego stylu życia, f) osądzający, g) nieufny, h) mówiący prostym językiem, i) wyrazisty opis ojca (wyodrębnienie ust, rąk, oczu). 7. Sposób przedstawienia relacji między synem a ojcem, np.: 0–3 a) dominująca w tekście rola syna (rola tytułu), b) otwarta przestrzeń spotkania syna z ojcem (miedza, niebo, łąka, las), c) silny związek z ojcem – ojciec jako autorytet, miłość do ojca, szacunek, pokora, d) poczucie zdrady wartości ważnych dla ojca, e) wyrzuty sumienia, f) chęć wytłumaczenia się, uzyskania przebaczenia, g) świadomość niemożności porozumienia się (rozejście się dróg syna i ojca), h) liczne opozycje (np. wieś – miasto, siwa łąka – czerniący się las, szczerość – kłamliwa pokora), i) symbolika słów-kluczy – ręka, las, siwa łąka, różaniec, miejski teatr, j) rola pytań w wyrażaniu uczuć (niepokoju, lęku, smutku). 8. Podsumowanie 0–3 pełne, np.: omówienie specyfiki spojrzenia na relacje między ojcem a synem w wierszu Zbigniewa Herberta i w wierszu Tadeusza Nowaka – zauważenie podstawowych podobieństw i różnic, wskazanie najważniejszych cech obu wypowiedzi poetyckich, przywołanie kontekstów; (3) częściowe, np.: omówienie specyfiki spojrzenia na relacje między ojcem a synem w wierszu Zbigniewa Herberta i w wierszu Tadeusza Nowaka – zauważenie podstawowych podobieństw i różnic; (2) próba podsumowania, np.: podjęcie próby omówienia specyfiki spojrzenia na relacje między ojcem a synem w wierszu Zbigniewa Herberta i w wierszu Tadeusza Nowaka lub zauważenie podstawowych podobieństw, lub różnic. (1) II. KOMPOZYCJA (maksymalnie 2 punkty) Kompozycję wypracowania ocenia się wtedy, gdy zostały przyznane punkty za rozwinięcie tematu. – podporządkowana zamysłowi funkcjonalnemu wobec tematu, spójna wewnętrznie, przejrzysta i logiczna; pełna konsekwencja w układzie graficznym; 2 p. – uporządkowana wobec przyjętego kryterium, spójna; graficzne wyodrębnienie głównych części. 1 p. Uwaga: jeśli powyższe kryteria nie zostały spełnione, nie przyznaje się punktów. III. STYL (maksymalnie 2 punkty) – jasny, żywy, swobodny, zgodny z zastosowaną formą wypowiedzi; urozmaicona leksyka; 2 p. – zgodny z zastosowaną formą wypowiedzi, na ogół jasny; wystarczająca leksyka. 1 p. Uwaga: jeśli powyższe kryteria nie zostały spełnione, nie przyznaje się punktów. IV. JĘZYK (maksymalnie 8 punktów) – język w całej pracy komunikatywny, poprawna, urozmaicona składnia, poprawne: słownictwo, frazeologia, fleksja; 8 p. – język w całej pracy komunikatywny, poprawne: składnia, słownictwo, frazeologia i fleksja; 6 p. – język w całej pracy komunikatywny, poprawna fleksja, w większości poprawne: składnia, słownictwo, frazeologia; 4 p. – język w pracy komunikatywny mimo błędów składniowych, leksykalnych (słownictwo i frazeologia), fleksyjnych; 2 p. – język w pracy komunikatywny mimo błędów fleksyjnych, licznych błędów składniowych, leksykalnych. 1 p. Uwaga: jeśli powyższe kryteria nie zostały spełnione, nie przyznaje się punktów. V. ZAPIS (maksymalnie 2 punkty) – bezbłędna ortografia; poprawna interpunkcja (nieliczne błędy); 2 p. – poprawna ortografia (nieliczne błędy różnego stopnia); na ogół poprawna interpunkcja. 1 p. Uwaga: jeśli powyższe kryteria nie zostały spełnione, nie przyznaje się punktów. VI. SZCZEGÓLNE WALORY PRACY 0–4
Wymagania podstawy programowej
Tworzenie informacji Temat 2. Dokonaj analizy i interpretacji porównawczej wierszy Zbigniewa Herberta Mój

Interpretacja porównawcza

Zadanie 1

maj 2012rozszerzony40 pkt
Temat 1. Dokonaj analizy i interpretacji porównawczej wierszy Jana Kochanowskiego O żywocie ludzkim i Agnieszki Osieckiej Kolęda z pretensjami. Zwróć uwagę na przedstawione w nich obrazy ludzkiego życia oraz postawę podmiotu mówiącego wobec świata. O ŻYWOCIE LUDZKIM Wieczna Myśli, któraś jest dalej niż od wieka, Jesli Cię też to rusza1, co czasem człowieka, Wierzę, że tam na niebie masz mięsopust prawy2, Patrząc na rozmaite świata tego sprawy. Bo leda co wyrzucisz, to my, jako dzieci, W taki treter3, że z sobą wyniesiem i śmieci. Więc temu rękaw urwą, a ten czapkę straci; Drugi tej krotochwile i włosy przypłaci4. Na koniec niefortuna5 albo śmierć przypadnie, To drugi, choćby nierad, czacz6 porzuci snadnie. Panie, godnoli7, niech tę rozkosz z Tobą czuję, Niech drudzy za łby chodzą8, a ja się dziwuję. Jan Kochanowski, Fraszki, Wrocław 1998 KOLĘDA Z PRETENSJAMI Wielki Boże białych koźląt, czarnych owiec i Ameryk, oddal od nas chmurę groźną i pożaru żar. Biednym dzieciom Twojej ery, słabym dzieciom Twojej ery podaj białą dłoń. Ta dziewczyna, co tak płacze, że sukienka nazbyt droga, ten wodzirej, co wciąż skacze, choć się skończył bal – to zabawki Pana Boga, to zabawki Pana Boga, których trochę żal. Ta kobieta, która nie śpi, bo ją dręczy ciemna trwoga, 1 rusza – tu: wzrusza, porusza. 2 mięsopust prawy – prawdziwy karnawał, tu: widowisko karnawałowe. 3 treter – zamieszanie, rozgardiasz, tu: wydzieranie sobie rzuconych łakoci, darów. 4 tej krotochwile i włosy przypłaci – tę zabawę przypłaci utratą włosów. 5 niefortuna – nieszczęście. 6 czacz – cacko, błyskotka, datek. 7 godnoli – jeśli się godzi, jeśli pozwolisz. 8 za łby chodzą – wodzą się za łby, biją się. ten mężczyzna udręczony, co hartował stal9 – to zabawki Pana Boga, to zabawki Pana Boga, których trochę żal. Tą kolędą z pretensjami chcę Ci dzisiaj dopiec, bo też Ty się bawisz nami jak niegrzeczny chłopiec. Ten podróżny, co spostrzega, że się nagle gmatwa droga, ta tancerka, którą dusi muślinowy szal10, ten, kto czuje, że już jutro stanie przed nim dama sroga, ten, kto wierzy, że go czeka niebostrunna dal – to zabawki Pana Boga, to zabawki Pana Boga, których trochę żal. Tą kolędą z pretensjami chcę Ci dzisiaj dopiec, bo też Ty się bawisz z nami jak niegrzeczny chłopiec. Agnieszka Osiecka, Najpiękniejsze wiersze i piosenki, Warszawa 2010 9 Jak hartowała się stal – jedna z najbardziej znanych powieści realizmu socjalistycznego autorstwa radzieckiego pisarza Mikołaja Ostrowskiego. 10 tancerka, którą dusi muślinowy szal – słynna amerykańska tancerka Isadora Duncan (1877-1922) zginęła w czasie jazdy otwartym samochodem, gdy jej szal wkręcił się w nieosłonięte koła. Temat 2. Codzienność w czasach Zagłady. Analizując i interpretując opowiadanie Idy Fink11 Przed lustrem, zwróć uwagę na kreację bohaterek, ich sytuację oraz znaczenie tytułowego lustra. PRZED LUSTREM W grudniowe, ponure popołudnie Adela postanowiła przerobić swoją sukienkę, włożyła więc buciki ojca i pobiegła do koleżanki, Nisi-krawcowej. Nisia od roku mieszkała w pobliżu Adeli, od roku wszyscy byli bliskimi sąsiadami. Zdyszana wpadła do małego pokoju na parterze. Nisia siedziała przy oknie wychodzącym na puste, kamienne podwórze, na jej kolanach leżała czysta ściereczka, na ściereczce stała patelnia. Nisia-krawcowa jadła swój obiad, odgrzane kartofle. O parapet okna opierała się wielka, ciężka łopata, ręce Nisi były grube, spękane na wierzchu dłoni, a maszyny do szycia w ogóle nie było. Nisia sprzedała ją, nie szyła już od dawna, tylko pracowała łopatą przy budowie wielkiego mostu na niewielkiej rzece, podobnie zresztą jak Adela, która także miała w domu łopatę i pracowała łopatą przy załadunku węgla na kolejowej stacji. Adela zamknęła za sobą drzwi, zatupała stopami o podłogę, otrzepując śnieg z bucików, i przysiadła na zydelku, będącym niegdyś własnością ojca Nisi, szewca. Nisia nie przerwała obiadu, powolnym, miarowym ruchem zgarniała z patelni kartofle i żuła je z trudem. W pokoju stały cztery łóżka, trzy z nich nieużyteczne, najpierw, latem, zwolniło się jedno, potem, wczesną jesienią, drugie, a później trzecie. Czwarte służyło Nisi, która, nie przerywając obiadu, słuchała szybkiego mówienia siedzącej na ojcowskim zydlu Adeli. Skończywszy zajadać kartofle, wstała. Była drobna i wciąż jeszcze ładna, mimo że po kolei zwolniły się trzy łóżka i tylko patrzeć było, jak zwolni się czwarte, spłukała patelnię zimną wodą i powiesiła na haku nad wygasłą na amen, nigdy nierozpalaną kuchnią (kartofle przygrzewała na fajerce). – Mówisz, że trzeba to skrócić? – powiedziała, a Adela skwapliwie przytaknęła: – Skrócić i podebrać w biodrach, bo schudłam. Podeszły do wielkiego lustra, które lśniło w głębi pokoju jak jezioro o żółtej, sfalowanej wodzie. – Oo, tu, widzisz… – szepnęła Adela. – Tu się marszczy… Nisia fachowym, nieco tylko zbyt szorstkim i zbyt gwałtownym jak na krawcową ruchem zgarnęła palcami materiał. Ich oczy spotkały się na dnie mętnej, żółtej tafli. Nisi odrobinę szydercze. – Czy ty wiesz, Adela, że w tym domu nikogo już poza mną nie ma? – powiedziała do oczu tamtej, wielkich, pełnych gorączkowego blasku. – Rób, co masz robić, Nisia, nic mi nie mów, ja nie słyszę, co mówisz. – I Adela uniosła do uszu dłonie. Ale Nisia uparła się. – Słyszałaś? Nikt poza mną… – Rób, co masz robić – ucięła tamta. Nisia przyklękła więc obok udającej głuchą, sięgnęła ręką po poduszeczkę najeżoną szpilkami, zachowaną tu z dawnych, krawieckich czasów, i wyjąwszy jedną zardzewiałą szpilkę, spojrzała w górę ku twarzy wyłaniającej się z żółtej otchłani. Ta twarz jaśniała. Adela miała twarz pełną światła. – I ty możesz, Adela… Ty się nie wstydzisz… Adela… – Głupia! Och, jaka głupia! – zaśmiała się tamta i zbliżyła swą jasną twarz do tafli lustra, jak gdyby chciała lepiej się sobie przyjrzeć. 11 Ida Fink – 1921-2011; ur. w Zbarażu na Ukrainie. W latach 1941-42 przebywała w getcie; uratowała się, uciekając na aryjską stronę. Od 1957 roku mieszkała w Izraelu. Zadebiutowała dopiero jako kobieta 60-letnia; pisała w języku polskim niemal wyłącznie o doświadczeniach Holocaustu. – To moja pierwsza miłość. Pierwsza i jedyna. – Uśmiechnęła się do swej twarzy. Na widok rozchylonych w uśmiechu, pełnych i wilgotnych warg Adeli Nisia doznała gwałtownego bólu i przymknęła oczy. – Wszystko wiem, głupia… – mówiła dalej Adela – u mnie też z w o l n i ł y się łóżka… Wszystko, wszystko wiem. I nic wiedzieć nie chcę. – Pochyliła się nad klęczącą u jej stóp i ze spokojem pewnych swej wielkiej racji, łagodnie dodała: – Rób, co trzeba, Nisia, i nie przejmuj się. – Powiedz mi – szepnęła z pokorą klęcząca. – Powiedz, czy to możliwe… ty jesteś … szczęśliwa? Ujrzawszy błysk w oczach i promienność twarzy potwierdzającą możliwość niepojętą i okrutną, Nisia-krawcowa, zdjęta ogromnym przerażeniem, zaczęła głośno i rozpaczliwie szlochać. Kiedy uspokoiła się, skróciła suknię Adeli szybkimi, zręcznymi ruchami swych grubych od łopaty rąk, po czym, by sprawdzić efekt swej pracy, przeniosła wzrok na lustro. Nad żółtym jeziorem zapadła noc, woda zrobiła się czarna, ciemna otchłań pochłonęła Adelę i jej szczęście. Ida Fink, Wiosna 1941, Warszawa 2009
Wskazówka do rozwiązania — opracowanie serwisu
Temat 1 – obrazy ludzkiego życia: 1. Ustal wspólny problem O żywocie ludzkim Jana Kochanowskiego i Kolędy z pretensjami Agnieszki Osieckiej: kruchość człowieka wobec przemijania, przypadku i porządku świata. 2. U Kochanowskiego przeanalizuj obraz życia jako widowiska, perspektywę Boga-obserwatora, ironię i stoicki dystans podmiotu. 3. U Osieckiej pokaż formę modlitewnej skargi, współczucie dla słabych, współczesne zagrożenia i ton pretensji kierowanej do Boga. 4. Porównaj postawę podmiotów, obraz Boga i język rozmowy ze światem; zakończ wnioskiem o dystansie albo zaangażowanym sprzeciwie wobec ludzkiego losu. Temat 2 – codzienność w czasach Zagłady: 1. Postaw tezę o pozornej zwyczajności spotkania kobiet, która ujawnia próbę ocalenia godności i dawnej tożsamości w świecie systematycznej przemocy. 2. Przeanalizuj pracę fizyczną bohaterek, biedę, sukienkę i czynność przymierzania jako kontrast wobec realnego zagrożenia. 3. Wyjaśnij znaczenie lustra: pozwala zobaczyć siebie sprzed katastrofy, ale równocześnie odbija zmianę i kruchość chwilowego złudzenia normalności. 4. Zakończ wnioskiem, że drobny gest estetyczny staje się formą oporu przeciw odczłowieczeniu.
Odpowiedź lub przykład realizacji

Ta część materiału nie zawiera osobnej odpowiedzi wzorcowej.

Klucz i zasady oceniania
Temat 1. Dokonaj analizy i interpretacji porównawczej wierszy Jana Kochanowskiego O żywocie ludzkim i Agnieszki Osieckiej Kolęda z pretensjami. Zwróć uwagę na przedstawione w nich obrazy ludzkiego życia oraz postawę podmiotu mówiącego wobec świata. . I. ROZWINIĘCIE TEMATU Za rozwinięcie tematu można uzyskać maksymalnie 26 punktów. 1. Zasada zestawienia tekstów, np.: 3 p. a. motyw bawiącego się człowiekiem Boga (Boże igrzysko), b. motyw teatrum mundi, c. tematyka refleksyjno-filozoficzna, d. liryka zwrotu do adresata, e. adresat: Bóg, f. pierwszoosobowy podmiot mówiący, wypowiadający się w imieniu własnym oraz wszystkich ludzi. 2. Obraz ludzkiego życia w O żywocie ludzkim, np.: 3 p. a. życie jako spektakl dla jednego widza – Boga, b. bezładna walka o różne dobra doczesne, c. ludzie jako istoty niemądre, nieumiejące rozpoznać właściwej hierarchii spraw, d. błahość dóbr, za którymi goni człowiek / kruchość życia, e. Bóg – odległy, Jego głównym atrybutem jest mądrość. 3. Obraz ludzkiego życia w Kolędzie z pretensjami, np.: 3 p. a. życie jako cierpienie, b. różnorodne źródła cierpienia (niedostępność pewnych dóbr materialnych, zbyteczność odgrywanych ról, lęk egzystencjalny, poczucie zagubienia, bliskość śmierci…), c. ludzie jako zabawki Pana Boga, d. ludzie jako istoty słabe, zagrożone, potrzebujące pomocy, śmiertelne, e. Bóg – obojętny wobec ludzkiego cierpienia, Jego atrybutem jest wszechwładza. 4. Postawa podmiotu mówiącego wobec świata w O żywocie ludzkim, np.: 3 p. a. postrzega Boga jako reżysera i zarazem widza spektaklu życia, b. przyjmuje postawę zdystansowanego obserwatora, c. akceptuje ustanowione przez Boga prawa rządzące światem, d. dostrzega śmieszność ludzkich starań wobec niezmienności Boskich wyroków, e. prosi Boga o umiejętność nieangażowania się w pogoń za pozornymi wartościami, f. związek z ideami renesansu. 5. Postawa podmiotu mówiącego wobec świata w Kolędzie z pretensjami, np.: 3 p. a. ma pretensje do Boga, b. jest wyrozumiały dla ludzkich słabości, c. współczuje cierpiącym ludziom, d. prosi Boga o pomoc wszystkim ludziom, e. związek z XX - wiecznym kryzysem religijnym. 6. Ukształtowanie wypowiedzi poetyckiej w O żywocie ludzkim, np.: 4 p. Uwaga: warunkiem przyznania punktu jest określenie funkcji zabiegu artystycznego. Kryteria oceniania odpowiedzi – poziom rozszerzony a. gatunek literacki: fraszka, b. kompozycja: apostrofa do Boga otwiera i kończy utwór, pointa, c. obrazowanie: bardzo pospolita scenka z życia codziennego (bójka), d. obrazowość, dosadność określeń, zwięzłość, e. porównanie ludzi do dzieci i interpretacja tego zabiegu. 7. Ukształtowanie wypowiedzi poetyckiej w Kolędzie z pretensjami, np.: 4 p. Uwaga: warunkiem przyznania punktu jest określenie funkcji zabiegu artystycznego. a. interpretacja tytułu (literacka gra cechami gatunkowymi kolędy), b. muzyczność: wyrazisty rytm, nieregularne rymy, anafory, paralelizmy składniowe, powtórzenia, refren, c. obrazowanie: wyliczenie codziennych sytuacji, aluzja literacka, aluzja do śmierci znanej postaci historycznej, d. metaforyka nadająca przykładowym sytuacjom znaczenie uniwersalne, e. porównanie Boga do dziecka i interpretacja tego zabiegu. 8. Podsumowanie, np.: dostrzeżenie i interpretacja we właściwym kontekście podobieństw i różnic w podanych utworach, 3 p. dostrzeżenie podobieństw i różnic w podanych utworach, 2 p. dostrzeżenie podobieństwa lub różnicy w podanych utworach. 1 p. Temat 2. Codzienność w czasach Zagłady. Analizując i interpretując opowiadanie Idy Fink Przed lustrem, zwróć uwagę na kreację bohaterek, ich sytuację oraz znaczenie tytułowego lustra. I. ROZWINIĘCIE TEMATU (można uzyskać maksymalnie 26 punktów) Za rozwinięcie tematu można uzyskać maksymalnie 26 punktów. 1. Wstępne rozpoznanie, np.: 2 p. a. szczątkowa akcja, b. zwykłe, codzienne wydarzenie – wizyta u krawcowej, c. Holocaust przedstawiony nie wprost (poetyka niedopowiedzeń). 2. Sytuacja bohaterek, np.: 3 p. a. interpretacja słów od roku wszyscy byli bliskimi sąsiadami, b. trudne warunki życia, c. przymus ciężkiej fizycznej pracy, d. konieczność wyprzedawania rzeczy, aby przeżyć, e. wyniszczenie fizyczne jako konsekwencja warunków życia, f. śmierć najbliższych jako bolesne doświadczenie, g. zagrożenie własnego życia. Kreacja bohaterek 3. Nisia, np.: 3 p. a. niemożność wykonywania zawodu krawcowej, b. trudności w jedzeniu (choroba? głodowanie?), c. pozorne pogodzenie się z sytuacją, d. potrzeba tłumienia emocji, e. niezgoda na szczęście w czasie Zagłady, f. oburzenie na Adelę (uznanie jej miłości za egoizm lub coś absurdalnego, urągającego sytuacji), g. uznanie szczęścia Adeli za okrucieństwo, bezmyślność, h. rozpacz i jej źródła. Kryteria oceniania odpowiedzi – poziom rozszerzony 4. Adela, np.: 3 p. a. energia, b. determinacja, c. zakochanie, d. pragnienie ładnego wyglądu, e. poczucie szczęścia mimo grozy Zagłady, f. wewnętrzne światło, g. wypieranie ze świadomości grozy czasu Zagłady, h. miłość jako ucieczka od grozy Holocaustu. Sposoby kreowania sytuacji i bohaterek 5. Symbolika lustra, np.: 3 p. a. interpretacja zmian w opisie lustra, b. związek symboliki lustra z symboliką wody, c. otchłani, d. kolorów, e. śmierci. 6. Inne sposoby kreowania, np.: 9 p. a. narracja trzecioosobowa, b. opis zachowań, a nie przeżyć wewnętrznych postaci, c. pozór suchej relacji, d. emocjonalność, dramatyzm, e. drobiazgowość opisu, f. wyeksponowanie czynności jedzenia, g. czas – ponury, h. przestrzeń – nieprzyjazna (surowa, ponura, zimna, pusta), zamknięta, i. kontrast w kreacji przestrzeni (np. góra – dół), j. symbolika przedmiotów, np. łóżek, szpilek, łopaty, sukienki, wygasłej kuchni, k. kontrast postaci, l. peryfrazy i ich funkcja, m. funkcja zdrobnień, n. funkcja powtórzeń i trybu rozkazującego w wypowiedziach Adeli, o. wyróżnienie pewnych słów w druku. 7. Podsumowanie, np.: wskazanie różnic w postawach bohaterek wobec codziennej rzeczywistości czasu Holocaustu oraz dostrzeżenie związku między obrazem czasu Zagłady a środkami jego kreowania; interpretacja tytułu, 3 p. wskazanie różnic w postawach bohaterek wobec codziennej rzeczywistości czasu Holocaustu oraz interpretacja tytułu, 2 p. wskazanie różnic w postawach bohaterek wobec codziennej rzeczywistości czasu Holocaustu lub interpretacja tytułu. 1 p. Kryteria oceniania odpowiedzi – poziom rozszerzony II. KOMPOZYCJA (maksymalnie 2 punkty) Kompozycję wypracowania ocenia się wtedy, gdy przyznane zostały punkty za rozwinięcie tematu.  podporządkowana zamysłowi funkcjonalnemu wobec tematu, spójna wewnętrznie, przejrzysta i logiczna; pełna konsekwencja w układzie graficznym; 2 p.  uporządkowana wobec przyjętego kryterium, spójna; graficzne wyodrębnienie głównych części. 1 p. Uwaga: jeśli powyższe kryteria nie zostały spełnione, nie przyznaje się punktów. III. STYL (maksymalnie 2 punkty)  jasny, żywy, swobodny, zgodny z zastosowaną formą wypowiedzi; urozmaicona leksyka; 2 p.  zgodny z zastosowaną formą wypowiedzi, na ogół jasny; wystarczająca leksyka. 1 p. Uwaga: jeśli powyższe kryteria nie zostały spełnione, nie przyznaje się punktów. IV. JĘZYK (maksymalnie 8 punktów)  język w całej pracy komunikatywny, poprawna, urozmaicona składnia, poprawne: słownictwo, frazeologia, fleksja, 8 p.  język w całej pracy komunikatywny, poprawne: składnia, słownictwo, frazeologia i fleksja, 6 p.  język w całej pracy komunikatywny, poprawna fleksja, w większości poprawne: składnia, słownictwo, frazeologia, 4 p.  język w pracy komunikatywny mimo błędów składniowych, leksykalnych (słownictwo i frazeologia), fleksyjnych, 2 p.  język w pracy komunikatywny mimo błędów fleksyjnych, licznych błędów składniowych, leksykalnych. 1 p. Uwaga: jeśli powyższe kryteria nie zostały spełnione, nie przyznaje się punktów. V. ZAPIS (maksymalnie 2 punkty)  bezbłędna ortografia, poprawna interpunkcja (nieliczne błędy), 2 p.  poprawna ortografia (nieliczne błędy różnego stopnia), na ogół poprawna interpunkcja. 1 p. Uwaga: jeśli powyższe kryteria nie zostały spełnione, nie przyznaje się punktów. VI. SZCZEGÓLNE WALORY PRACY 0–4 p.
Wymagania podstawy programowej
Temat 1. Dokonaj analizy i interpretacji porównawczej wierszy Jana Kochanowskiego e. prosi Boga o umiejętność nieangażowania się w pogoń za pozornymi wartościami, e. porównanie ludzi do dzieci i interpretacja tego zabiegu. a. interpretacja tytułu (literacka gra cechami gatunkowymi kolędy), e. porównanie Boga do dziecka i interpretacja tego zabiegu. dostrzeżenie i interpretacja we właściwym kontekście podobieństw i różnic w podanych Temat 2. Codzienność w czasach Zagłady. Analizując i interpretując opowiadanie Idy Fink a. interpretacja słów od roku wszyscy byli bliskimi sąsiadami,
Mateusz Będkowski — wydawca serwisu Nie każ mu liczyć

Nie każ mu liczyć! — opracowanie

Baza matury z języka polskiego

Bazę zadań z języka polskiego opracowano na podstawie publicznych arkuszy i zasad oceniania CKE. Redakcja dodaje podział tematyczny, wskazówki do rozwiązania i odnośniki do źródeł. Poznaj moje podejście →

Ostatnia aktualizacja: 2026-10-04