Strona głównaRównania i nierównościRównania z kilkoma wartościami bezwzględnymi

Równania z kilkoma wartościami bezwzględnymi

Przy jednym module wystarczy rozbicie na dwa przypadki. Przy dwóch przypadków byłoby już cztery, przy trzech — osiem, a część z nich jest pusta z góry: nn różnych punktów zerowych dzieli oś tylko na n+1n+1 kawałków, więc z czterech kombinacji znaków realne są trzy, z ośmiu — cztery, a z szesnastu tylko pięć. Im więcej modułów, tym większa część tej pracy idzie na darmo. Dlatego stosuje się coś sprytniejszego: metodę przedziałów, w której oś dzieli się na kawałki i w każdym opuszcza wszystkie kreski naraz. Wersję z jednym modułem opisuję przy równaniach z wartością bezwzględną.

Dział: Równania i nierównościPoziom: liceum — zakres rozszerzony

1Trzy kroki metody przedziałów

Materiał rozszerzony

Podstawa dla liceum, dział III. Równania i nierówności, zakres rozszerzony, punkt 4: „rozwiązuje równania i nierówności z wartością bezwzględną”.

W zakresie podstawowym o wartości bezwzględnej w równaniach mówi dział I. Liczby rzeczywiste punkt 7, ale wyłącznie w wersji z jednym modułem, i podaje przykład: „rozwiązuje równania typu x+4=5|x+4|=5”. Równania z kilkoma modułami są więc już poza podstawą.

Krok 1 — punkty zerowe. Dla każdego modułu znajdź liczbę, przy której wyrażenie pod kreskami się zeruje. To właśnie tam moduł „zmienia zdanie” o znaku.

Krok 2 — podział osi. Punkty zerowe dzielą oś liczbową na przedziały. Przy dwóch modułach o różnych punktach zerowych przedziałów jest trzy, przy trzech modułach — cztery.

Krok 3 — rachunek w każdym przedziale osobno. W obrębie jednego przedziału każde wyrażenie pod modułem ma stały znak, więc kreski da się opuścić raz na zawsze: dodatnie zostaje bez zmian, ujemne dostaje minus przed nawiasem.

Najważniejsza rzecz w całej metodzie

Każde rozwiązanie otrzymane w danym przedziale trzeba sprawdzić, czy do tego przedziału należy. Jeśli nie należy — odrzucamy je, choćby spełniało samo równanie.

To nie jest formalność. Rachunek prowadzony przy założeniu „x<2x < -2” opisuje funkcję, która poza tym przedziałem wygląda inaczej; wynik x=5x = 5 mówi tylko tyle, że gdyby wzór obowiązywał wszędzie, pierwiastek wypadłby tam. Ale nie obowiązuje.

Dlaczego to działa. Wartość bezwzględna nie jest jednym wzorem, tylko dwoma sklejonymi w punkcie zerowym. Metoda przedziałów rozkleja tę sklejkę: w każdym kawałku osi mamy zwykłe równanie liniowe, bez żadnych kresek.

2Przykład prowadzony do końca

Rozwiążmy x1+x+2=5|x-1| + |x+2| = 5.

Punkty zerowe: x1=0x - 1 = 0 daje x=1x = \textcolor{#16A06A}{1}, a x+2=0x + 2 = 0 daje x=2x = \textcolor{#16A06A}{-2}. Oś dzieli się na trzy przedziały: (,2)(-\infty, -2), 2,1)\langle -2, 1) oraz 1,+)\langle 1, +\infty).

Tabela znaków — co dzieje się z każdym wyrażeniem w każdym przedziale:

przedziałx1x-1x+2x+2równanie po opuszczeniu kresek
x<2x < -2ujemneujemne(x1)(x+2)=5-(x-1) - (x+2) = 5
2x<1-2 \leq x < 1ujemnedodatnie(x1)+(x+2)=5-(x-1) + (x+2) = 5
x1x \geq 1dodatniedodatnie(x1)+(x+2)=5(x-1) + (x+2) = 5

Przedział pierwszy. (x1)(x+2)=x+1x2=2x1-(x-1)-(x+2) = -x+1-x-2 = -2x-1, więc 2x1=5-2x-1 = 5, stąd x=3x = \textcolor{#E0453A}{-3}. Czy 3<2\textcolor{#E0453A}{-3} < -2? Tak — rozwiązanie zostaje.

Przedział drugi. (x1)+(x+2)=x+1+x+2=3-(x-1)+(x+2) = -x+1+x+2 = 3. Zostaje 3=53 = \textcolor{#9b1c14}{5}, czyli zdanie fałszywe — w tym przedziale nie ma rozwiązań.

Przedział trzeci. (x1)+(x+2)=2x+1(x-1)+(x+2) = 2x+1, więc 2x+1=52x+1 = 5, stąd x=2x = \textcolor{#E0453A}{2}. Czy 21\textcolor{#E0453A}{2} \geq 1? Tak — rozwiązanie zostaje.

Kontrola obu wyników przez podstawienie: 31+3+2=4+1=5|-3-1| + |-3+2| = 4 + 1 = \textcolor{#2F80D8}{5} ✓ oraz 21+2+2=1+4=5|2-1| + |2+2| = 1 + 4 = \textcolor{#2F80D8}{5}

Przeszukałem dodatkowo 400 001 punktów osi od 20-20 do 2020 i sprawdziłem, w których równanie jest spełnione. Znalazły się dokładnie dwa: 3-3 i 22 — te same, które dał rachunek.

3Środkowy przedział wyjaśnia całą resztę

To, że w środkowym przedziale wyszła stała 33, nie jest przypadkiem. Suma x1+x+2|x-1| + |x+2| ma prosty sens geometryczny: to łączna odległość punktu xx od 11 i od 2-2.

Gdy xx leży między tymi punktami, suma odległości równa się po prostu odległości między nimi, czyli 1(2)=3|1-(-2)| = \textcolor{#E0453A}{3} — i nie zależy od położenia xx. Gdy xx wychodzi poza odcinek, każdy krok w bok dokłada do sumy dwa razy tyle, o ile się oddalił.

Stąd bierze się cała klasyfikacja i wystarczy jedna liczba, żeby przewidzieć odpowiedź:

równanieprawa strona wobec 33rozwiązania
x1+x+2=2|x-1| + |x+2| = 2mniejszabrak — suma odległości nie schodzi poniżej 33
x1+x+2=3|x-1| + |x+2| = 3równacały przedział 2,1\langle -2, 1 \rangle — nieskończenie wiele
x1+x+2=5|x-1| + |x+2| = 5większadwa rozwiązania, symetrycznie poza odcinkiem

Sprawdziłem wszystkie trzy przypadki na tej samej siatce punktów. Dla prawej strony 22zero trafień. Dla 3330 001 trafień, czyli cały odcinek od 2-2 do 11, a nie dwa punkty. Dla 55 — dokładnie dwa.

Środkowy przedział to sygnał, nie usterka

Gdy w którymś przedziale niewiadome się skrócą i zostanie samo porównanie liczb, nie jest to błąd rachunkowy. To informacja: w tym kawałku osi lewa strona jest stała.

Zdanie fałszywe (3=53 = \textcolor{#9b1c14}{5}) znaczy „w tym przedziale nie ma rozwiązań”. Zdanie prawdziwe (3=33 = 3) znaczy „cały przedział jest rozwiązaniem” — i to najczęściej gubiony przypadek, bo wygląda, jakby rachunek się nie udał.

4Kiedy metoda przedziałów jest zbędna

Nie każde równanie z dwoma modułami wymaga tabeli. Dwa skróty warto znać, bo oszczędzają połowę pracy.

Moduł równa się modułowi. Równanie W=V|W| = |V| znaczy tyle, że oba wyrażenia są równe albo przeciwne — wystarczą dwa przypadki zamiast trzech przedziałów:

W=VW=V     lub     W=V|W| = |V| \quad \Leftrightarrow \quad W = \textcolor{#16A06A}{V} \;\;\text{ lub }\;\; W = \textcolor{#E0453A}{-V}

Dla 2x1=x+4|2x-1| = |x+4| pierwszy przypadek daje 2x1=x+42x-1 = x+4, czyli x=5x = \textcolor{#E0453A}{5}, a drugi 2x1=x42x-1 = -x-4, czyli 3x=33x = -3 i x=1x = \textcolor{#E0453A}{-1}. Kontrola: 251=9|2 \cdot 5 - 1| = 9 oraz 5+4=9|5+4| = \textcolor{#2F80D8}{9} ✓; 2(1)1=3|2 \cdot (-1) - 1| = 3 oraz 1+4=3|-1+4| = \textcolor{#2F80D8}{3}

Ten sam punkt zerowy. Gdy oba moduły zerują się w tym samym miejscu, przedziały są tylko dwa, bo punkt podziału jest jeden. W x3+2x6=9|x-3| + |2x-6| = 9 oba wyrażenia zerują się w x=3x = \textcolor{#16A06A}{3}, a drugie jest po prostu podwojeniem pierwszego: równanie sprowadza się do 3x3=93|x-3| = 9, czyli x3=3|x-3| = \textcolor{#E0453A}{3}.

Kiedy skrótu nie ma. Jeśli punkty zerowe są różne, a po jednej stronie stoi suma modułów — tabela przedziałów jest najkrótszą drogą. Próba „podniesienia do kwadratu”, która działa przy W=V|W| = |V|, przy sumie modułów niczego nie upraszcza: po podniesieniu stronami zostaje wyraz mieszany 2WV2|W| \cdot |V|, czyli kolejny moduł, tyle że z wyrażeniem kwadratowym w środku.

5Przykłady krok po kroku

Trzy zadania: pełna metoda przedziałów, przypadek ze skrótem i taki, w którym odpowiedzią jest cały przedział.

Przykład 1 Pełna metoda przedziałów

Rozwiąż równanie x+1+x4=9|x+1| + |x-4| = 9.

  1. Punkty zerowe: x=1x = \textcolor{#16A06A}{-1} oraz x=4x = \textcolor{#16A06A}{4} — trzy przedziały.
  2. Przedział x<1x < \textcolor{#16A06A}{-1}: oba wyrażenia ujemne, więc (x+1)(x4)=9-(x+1) - (x-4) = 9, czyli 2x+3=9-2x + 3 = 9.
  3. Stąd 2x=6-2x = 6 i x=3x = \textcolor{#E0453A}{-3}. Sprawdzam przynależność: 3<1\textcolor{#E0453A}{-3} < \textcolor{#16A06A}{-1} ✓ — zostaje.
  4. Przedział 1x<4\textcolor{#16A06A}{-1} \leq x < \textcolor{#16A06A}{4}: pierwsze dodatnie, drugie ujemne, więc (x+1)(x4)=5(x+1) - (x-4) = 5. Zostaje 5=95 = \textcolor{#9b1c14}{9}, zdanie fałszywe — brak rozwiązań.
  5. Przedział x4x \geq \textcolor{#16A06A}{4}: oba dodatnie, więc (x+1)+(x4)=9(x+1) + (x-4) = 9, czyli 2x3=92x - 3 = 9 i x=6x = \textcolor{#E0453A}{6}. Sprawdzam: 64\textcolor{#E0453A}{6} \geq \textcolor{#16A06A}{4} ✓ — zostaje.
  6. Kontrola podstawieniem: 3+1+34=2+7=9|-3+1| + |-3-4| = 2 + 7 = \textcolor{#2F80D8}{9}
  7. Druga kontrola: 6+1+64=7+2=9|6+1| + |6-4| = 7 + 2 = \textcolor{#2F80D8}{9}

Odpowiedź: x=3x = -3 oraz x=6x = 6.

Zwróć uwagę na symetrię: oba rozwiązania leżą po 22 jednostki poza odcinkiem 1,4\langle -1, 4 \rangle, którego długość wynosi 55. To zgadza się z regułą „każdy krok w bok dokłada dwa razy tyle”: 95=49 - 5 = 4, a 4:2=24 : 2 = 2.

Przykład 2 Moduł równa się modułowi

Rozwiąż równanie 3x2=x+6|3x-2| = |x+6|.

  1. Obie strony są modułami, więc zamiast przedziałów wystarczą dwa przypadki.
  2. Przypadek równych: 3x2=x+63x - 2 = \textcolor{#16A06A}{x+6}, czyli 2x=82x = 8 i x=4x = \textcolor{#E0453A}{4}.
  3. Przypadek przeciwnych: 3x2=(x+6)3x - 2 = \textcolor{#E0453A}{-(x+6)}, czyli 3x2=x63x - 2 = -x - 6.
  4. Stąd 4x=44x = -4, więc x=1x = \textcolor{#E0453A}{-1}.
  5. Kontrola dla 4\textcolor{#E0453A}{4}: 342=10|3 \cdot 4 - 2| = 10 oraz 4+6=10|4+6| = \textcolor{#2F80D8}{10}
  6. Kontrola dla 1\textcolor{#E0453A}{-1}: 3(1)2=5|3 \cdot (-1) - 2| = 5 oraz 1+6=5|-1+6| = \textcolor{#2F80D8}{5}

Odpowiedź: x=4x = 4 oraz x=1x = -1.

Tu żadnego rozwiązania nie trzeba było odrzucać, bo metoda dwóch przypadków nie zakłada niczego o przedziałach — oba warunki obowiązują na całej osi. To główna przewaga tego skrótu nad tabelą przedziałów.

Przykład 3 Gdy odpowiedzią jest cały przedział

Rozwiąż równanie x2+x6=4|x-2| + |x-6| = 4.

  1. Punkty zerowe: x=2x = \textcolor{#16A06A}{2} oraz x=6x = \textcolor{#16A06A}{6}; odległość między nimi wynosi 4\textcolor{#2F80D8}{4}.
  2. Prawa strona równa się dokładnie tej odległości, więc spodziewam się całego przedziału — sprawdzam rachunkiem.
  3. Przedział x<2x < \textcolor{#16A06A}{2}: (x2)(x6)=4-(x-2) - (x-6) = 4, czyli 2x+8=4-2x + 8 = 4 i x=2x = \textcolor{#E0453A}{2}. Ale 2<2\textcolor{#9b1c14}{\textcolor{#E0453A}{2} < \textcolor{#16A06A}{2}} jest fałszem — odrzucam.
  4. Przedział 2x6\textcolor{#16A06A}{2} \leq x \leq \textcolor{#16A06A}{6}: (x2)(x6)=4(x-2) - (x-6) = 4. Zostaje 4=44 = 4 — zdanie prawdziwe, więc rozwiązaniem jest cały ten przedział.
  5. Przedział x>6x > \textcolor{#16A06A}{6}: (x2)+(x6)=4(x-2) + (x-6) = 4, czyli 2x8=42x - 8 = 4 i x=6x = \textcolor{#E0453A}{6}. Ale 6>6\textcolor{#9b1c14}{\textcolor{#E0453A}{6} > \textcolor{#16A06A}{6}} jest fałszem — odrzucam.
  6. Kontrola punktem ze środka: 42+46=2+2=4|4-2| + |4-6| = 2 + 2 = \textcolor{#2F80D8}{4}
  7. Kontrola punktem z zewnątrz: 72+76=5+1=6|7-2| + |7-6| = 5 + 1 = \textcolor{#2F80D8}{6}, a 64\textcolor{#2F80D8}{6} \neq 4 ✓ — słusznie nie należy

Odpowiedź: x2,6x \in \langle 2, 6 \rangle — nieskończenie wiele rozwiązań.

Dwa skrajne przedziały dały liczby, które wypadły dokładnie na granicy i zostały odrzucone jako do nich nienależące — ale obie i tak trafiły do odpowiedzi, bo należą do przedziału środkowego. Odrzucenie liczby w jednym przedziale nie znaczy, że nie jest ona rozwiązaniem: znaczy tylko, że nie pochodzi stamtąd.

6Najczęstsze błędy

Pierwszy błąd jest najczęstszy i najgroźniejszy, bo sprawdzenie przez podstawienie bywa wobec niego bezradne — czasem wskazuje pomyłkę, a czasem nie zgłasza nic. Dlaczego tak jest, opisuję niżej.

Pominięcie sprawdzenia, czy wynik należy do swojego przedziału

Skąd się bierze: W przedziale x<2x < -2 opuszczenie kresek bez zmiany znaku daje z x1+x+2=5|x-1|+|x+2|=5 równanie (x1)+(x+2)=5(x-1)+(x+2)=5, czyli x=2x = \textcolor{#9b1c14}{2}. Liczba 22 spełnia wyjściowe równanie, więc podstawienie niczego nie zgłasza — a mimo to wynik jest błędny, bo pochodzi z niewłaściwego przedziału. Przy innej prawej stronie ta sama pomyłka daje liczbę, która równania nie spełnia.

Jak zrobić dobrze: Po każdym przedziale zadaj dwa pytania, nie jedno: „czy liczba spełnia równanie?” oraz „czy leży w przedziale, w którym ją policzyłem?”. Dopiero dwa razy „tak” dopuszcza wynik do odpowiedzi.

Uznanie stałej za błąd rachunkowy

Skąd się bierze: Gdy w środkowym przedziale niewiadome się skracają i zostaje 3=53 = \textcolor{#9b1c14}{5} albo 4=44 = 4, łatwo pomyśleć, że coś poszło nie tak, i szukać pomyłki. Tymczasem to wynik: pierwsze znaczy „brak rozwiązań tutaj”, drugie — „cały przedział jest rozwiązaniem”.

Jak zrobić dobrze: Skrócenie się niewiadomych traktuj jak w układach równań: zdanie prawdziwe to nieskończenie wiele rozwiązań, fałszywe to brak. Różnica polega tylko na tym, że tutaj dotyczy jednego przedziału, a nie całej osi.

Podnoszenie do kwadratu przy sumie modułów

Skąd się bierze: Chwyt działający dla W=V|W| = |V| zawodzi przy W+V=c|W| + |V| = c, bo po podniesieniu stronami zostaje iloczyn 2WV2|W| \cdot |V|, czyli kolejny moduł — tyle że z wyrażeniem kwadratowym w środku. Rachunek robi się dłuższy niż tabela przedziałów.

Jak zrobić dobrze: Kwadratuj tylko wtedy, gdy po obu stronach stoją pojedyncze moduły albo wyrażenia nieujemne. Przy sumie modułów od razu wypisz punkty zerowe.

Zgubiony nawias przy zmianie znaku

Skąd się bierze: Zapis (x+2)-(x+2) rozwinięty jako x+2\textcolor{#9b1c14}{-x+2} zmienia znak tylko pierwszego składnika. To najczęstsza usterka rachunkowa całej metody i psuje wynik w jednym przedziale, zostawiając pozostałe poprawne — przez co odpowiedź wygląda na częściowo dobrą.

Jak zrobić dobrze: Minus przed modułem zapisuj zawsze z nawiasem i rozwijaj osobnym krokiem: (x+2)=x2-(x+2) = -x-2. Kontrola: podstaw jedną liczbę z tego przedziału do wersji z kreskami i do wersji bez — muszą dać to samo.

7Pytania i odpowiedzi

Ile przedziałów powstaje przy dwóch wartościach bezwzględnych?

Zwykle trzy, bo dwa różne punkty zerowe dzielą oś na trzy części. Jeśli jednak oba wyrażenia zerują się w tym samym miejscu, punkt podziału jest jeden i przedziały są dwa.

Dlaczego trzeba odrzucać rozwiązania spoza przedziału?

Bo rachunek w danym przedziale prowadzi się przy założeniu o znakach wyrażeń, które poza nim nie obowiązuje. Otrzymana liczba mówi wtedy tylko tyle, gdzie wypadłby pierwiastek, gdyby wzór działał wszędzie.

Co znaczy, gdy niewiadome się skrócą i zostanie samo równanie liczbowe?

Że w tym przedziale lewa strona jest stała. Zdanie fałszywe oznacza brak rozwiązań w tym kawałku osi, a zdanie prawdziwe oznacza, że rozwiązaniem jest cały ten przedział.

Czy da się rozwiązać takie równanie bez tabeli przedziałów?

Czasem tak. Gdy po obu stronach stoją pojedyncze moduły, wystarczy przyrównać wyrażenia jako równe albo przeciwne. Przy sumie modułów pomaga też odczyt geometryczny jako łącznej odległości od dwóch punktów.

Kiedy równanie z sumą dwóch modułów nie ma rozwiązań?

Gdy prawa strona jest mniejsza od odległości między punktami zerowymi. Suma odległości od dwóch ustalonych punktów nigdy nie spada poniżej odległości między nimi, więc mniejszej wartości osiągnąć się nie da.

Czy ten temat obowiązuje na maturze podstawowej?

Nie. Podstawa przewiduje na tym poziomie wyłącznie równania z jednym modułem i podaje przykład takiego typu. Równania z kilkoma wartościami bezwzględnymi należą do zakresu rozszerzonego.

Czytaj dalej

Mateusz Będkowski — nauczyciel matematyki, autor serwisu Nie każ mu liczyć

Mateusz Będkowski

nauczyciel matematyki, autor „Nie każ mu liczyć”

Uczę matematyki od 13 lat, w tym 7 lat w szkole — dziś w dwóch szkołach w Kaliszu. Magister pedagogiki ze specjalnością terapia pedagogiczna, po studiach podyplomowych z matematyki. Rozwiązania na tej stronie liczę sam, krok po kroku, i zapisuję dokładnie tak, jak tłumaczę je uczniowi na kartce.

Ostatnia aktualizacja: 2026-07-31. Tekst redakcji „Nie każ mu liczyć”.