Pięć plansz, jedna łamigłówka
Samurai Sudoku to większa wersja klasycznego sudoku: cztery plansze zachodzą rogami na planszę środkową. Liczby muszą pasować jednocześnie w rzędach, kolumnach, kwadratach 3×3 i w miejscach wspólnych.
Samurai Sudoku to większa wersja klasycznego sudoku: cztery plansze zachodzą rogami na planszę środkową. Liczby muszą pasować jednocześnie w rzędach, kolumnach, kwadratach 3×3 i w miejscach wspólnych.
Wyniki zapisują się tylko w tej przeglądarce. Liczy się czas ukończenia i liczba błędów.
Samurai to pięć plansz 9×9 połączonych w jedną wielką łamigłówkę. Cztery leżą w rogach, piąta pośrodku, a każda narożna plansza dzieli ze środkową jeden wspólny kwadrat 3×3.
W każdej z pięciu plansz obowiązują zwykłe zasady sudoku: cyfry od 1 do 9 nie mogą się powtarzać w żadnym rzędzie, żadnej kolumnie ani żadnym kwadracie 3×3. Całą trudność robią pola wspólne — cyfra wpisana w takim miejscu musi pasować jednocześnie do dwóch plansz naraz. To dlatego nie wolno wpisywać liczby tylko dlatego, że dobrze wygląda w jednej z nich.
Najlepiej zacząć od plansz narożnych. Każda z nich ma sporo pól należących wyłącznie do niej, więc można je rozwiązywać jak zwykłe sudoku, bez oglądania się na resztę układanki.
Dopiero później warto przejść do środka. Wspólne kwadraty działają jak mosty: cyfry ustalone w rogu przenoszą się do planszy centralnej i odwrotnie, więc każde uzupełnione pole otwiera nowe możliwości po drugiej stronie. Jeśli gra zgłosi błąd, sprawdź nie tylko rząd i kolumnę, ale też drugą planszę — konflikt bywa właśnie w części wspólnej.
To ćwiczenie planowania i cierpliwości. Dziecko uczy się rozbijać duże zadanie na mniejsze kawałki, kończyć je po kolei i dopiero potem łączyć w całość — czyli dokładnie tego, co przydaje się przy każdym większym zadaniu, nie tylko przy łamigłówkach. Ćwiczy też uwagę, bo jedno pole trzeba tu sprawdzić z kilku stron naraz.
Samurai wygląda onieśmielająco i to jego jedyna prawdziwa trudność. Warto powiedzieć dziecku wprost, że to nie jest jedna wielka plansza, tylko pięć zwykłych sudoku obok siebie — po tym zdaniu zadanie robi się nagle wykonalne.
Nie musicie kończyć wszystkiego za jednym razem. Rozwiązanie jednej narożnej planszy to już sukces, a resztę można zostawić na inny dzień. Czas jest tu tylko ciekawostką zapisaną w rekordach, a nie oceną.
Jeśli dziecko rozwiązuje już samodzielnie zwykłe sudoku 9×9, poradzi sobie i tutaj — zasady są identyczne, większa jest tylko plansza. Zwykle dotyczy to dzieci od około 9–10 lat, ale liczy się doświadczenie, a nie metryka.
Nie. Gra działa w przeglądarce, jest darmowa i nie wymaga zakładania konta.
Nie. Nic się tu nie dodaje ani nie mnoży — cyfry są wyłącznie symbolami i można by je zastąpić literami czy kolorami. To czysta logika.