Sudoku z sumami w klatkach
Killer Sudoku łączy klasyczne sudoku z małymi zagadkami rachunkowymi. W każdym rzędzie, kolumnie i kwadracie 3×3 liczby nie mogą się powtarzać, a każda klatka musi dać podaną sumę.
Killer Sudoku łączy klasyczne sudoku z małymi zagadkami rachunkowymi. W każdym rzędzie, kolumnie i kwadracie 3×3 liczby nie mogą się powtarzać, a każda klatka musi dać podaną sumę.
Wyniki zapisują się lokalnie w tej przeglądarce. W rankingu liczy się czas, liczba błędów i podpowiedzi.
Killer Sudoku to połączenie klasycznego sudoku z prostym rachunkiem. Zamiast gotowych cyfr na starcie dostajesz planszę podzieloną na klatki obrysowane przerywaną linią, a w rogu każdej z nich widnieje mała liczba — suma, jaką muszą dać wszystkie cyfry w tej klatce.
Obowiązują tu wszystkie zasady zwykłego sudoku: w każdym wierszu, w każdej kolumnie i w każdym kwadracie 3×3 cyfry od 1 do 9 mogą pojawić się tylko raz. Do tego dochodzi reguła klatek — cyfry w jednej klatce muszą zsumować się do podanej liczby i nie mogą się w niej powtarzać. To właśnie ta druga warstwa sprawia, że wariant bywa nazywany „sudoku z sumami”.
Gra liczy czas, pomyłki i użyte podpowiedzi, a najlepsze wyniki zapisuje w rekordach na Twoim urządzeniu — bez zakładania konta i bez logowania.
Najprostszy trop to klatki dwupolowe z bardzo małą albo bardzo dużą sumą. Suma 3 w dwóch polach może powstać wyłącznie z cyfr 1 i 2, a suma 17 — tylko z 8 i 9. Takie pewniaki warto wpisać najpierw, bo od nich rozwija się reszta rozwiązania.
Pomaga też pamiętać, że cyfry w każdym wierszu, każdej kolumnie i każdym kwadracie 3×3 sumują się zawsze do 45. Znając sumy klatek, można z tego wyliczyć pojedyncze brakujące pole — to jedna z najczęściej używanych sztuczek w tym wariancie.
To zadanie, które łączy logikę z liczeniem w pamięci. Dziecko wielokrotnie dodaje i odejmuje niewielkie liczby, szuka możliwych rozkładów sumy i sprawdza, które z nich pasują do reszty planszy. Ćwiczy przy tym uważność, cierpliwość oraz umiejętność wycofania się z błędnego tropu — a wszystko bez presji czasu i bez oceniania.
Na początek wybierzcie poziom łatwy i rozwiążcie kilka klatek wspólnie, na głos: „ile brakuje nam do siedmiu?”. Nie chodzi o to, żeby dziecko rozwiązało planszę samo i szybko, lecz żeby zrozumiało zasadę.
Podpowiedź nie jest oszustwem — to narzędzie, które pozwala ruszyć dalej, zamiast zniechęcić się przy jednym polu. Jeśli zadanie okaże się za trudne, spokojnie odłóżcie je i wróćcie innego dnia. Killer Sudoku ma bawić, a nie sprawdzać.
Wystarczy dodawanie małych liczb w pamięci. Wszystkie sumy mieszczą się w zakresie do 45, a najczęściej dodaje się dwie albo trzy cyfry naraz.
Nie. W obrębie klatki każda cyfra może wystąpić tylko raz — i właśnie dlatego suma tak mocno zawęża możliwości.
Dobrze sprawdza się u dzieci, które pewnie dodają w pamięci do dwudziestu i znają już zasady zwykłego sudoku. Zwykle jest to wiek około 8–9 lat, ale najwięcej zależy od wprawy.
Tak, w całości. Killer Sudoku uruchamia się od razu w przeglądarce — bez opłat, bez pobierania czegokolwiek i bez rejestracji.