Strona głównaGeometriaSuma kątów wewnętrznych trójkąta

Suma kątów wewnętrznych trójkąta

Że kąty trójkąta dają razem 180°180°, wie każdy uczeń. Znacznie rzadziej pada pytanie dlaczego akurat tyle — a odpowiedź mieści się w jednym rysunku i zajmuje minutę. Warto ją znać, bo z tego samego rozumowania wynika potem wzór na sumę kątów dowolnego wielokąta, a przy okazji przestaje być tajemnicą, czemu liczba 180180 wraca w geometrii tak uporczywie.

Dział: GeometriaPoziom: klasy 6–8Zadań z E8: 13

Przejdź od razu do zadań (13) ↓

1Reguła i jej granice

W każdym trójkącie suma miar kątów wewnętrznych wynosi 180°180°.

α+β+γ=180\alpha + \beta + \gamma = 180^\circ

Słowo każdym jest tu mocne: reguła nie zależy od kształtu, wielkości ani położenia figury. Trójkąt malutki i wielki, ostrokątny i rozwartokątny — zawsze 180°180°.

Warto od razu zauważyć, co z tego wynika i czego już nie:

wniosekdlaczego
dwa kąty wyznaczają trzecitrzeci to reszta do 180°180°
nie ma trójkąta o dwóch kątach prostych90°+90°90° + 90° zużywa całą pulę
nie ma trójkąta o dwóch kątach rozwartychsame dwa dałyby ponad 180°180°
w prostokątnym kąty ostre dają 90°90°kąt prosty zabiera połowę
suma nie zależy od bokówreguła mówi tylko o kątach

Ostatni wiersz bywa źródłem nieporozumień. Znajomość sumy kątów nie wystarczy, żeby wyznaczyć długości boków — trójkąty o tych samych kątach mogą mieć dowolne rozmiary, o czym mówi podobieństwo.

Reguła obowiązuje na płaszczyźnie

Wszystko, co tu opisuję, dotyczy geometrii na płaskiej kartce. Na powierzchni kuli trójkąt może mieć nawet trzy kąty proste, czyli sumę 270°270°.

To nie jest wyjątek od reguły, tylko inna geometria — w szkole zawsze pracujesz na płaszczyźnie.

2Dowód: skąd bierze się 180°

Uzasadnienie opiera się na jednej rzeczy — kątach przy prostych równoległych. Jeśli wiesz, że kąty naprzemianległe są równe, dowód masz w trzech krokach.

Weź trójkąt ABCABC i przez wierzchołek CC poprowadź prostą równoległą do boku ABAB. To cały pomysł — reszta to już tylko odczytanie rysunku.

  1. przy wierzchołku CC powstają teraz trzy kąty, leżące obok siebie wzdłuż prostej,
  2. skrajny lewy jest naprzemianległy do kąta α\textcolor{#16A06A}{\alpha} przy wierzchołku AA — bo bok ACAC jest poprzeczną dwóch prostych równoległych, więc oba kąty są równe,
  3. skrajny prawy jest tak samo naprzemianległy do kąta β\textcolor{#E0453A}{\beta} przy wierzchołku BB,
  4. środkowy to po prostu kąt γ\textcolor{#2F80D8}{\gamma} samego trójkąta.

Te trzy kąty leżą wzdłuż jednej prostej, więc razem tworzą kąt półpełny:

α+γ+β=180\textcolor{#16A06A}{\alpha} + \textcolor{#2F80D8}{\gamma} + \textcolor{#E0453A}{\beta} = 180^\circ

A to są dokładnie trzy kąty wyjściowego trójkąta, tylko przesunięte w jedno miejsce. Dowód skończony.

Co ten dowód naprawdę mówi

Liczba 180180 nie jest własnością trójkąta — jest własnością prostej. Kąt półpełny ma 180°180°, a dowód pokazuje, że trzy kąty trójkąta dają się bez reszty ułożyć wzdłuż prostej.

Dlatego reguła zależy od tego, że proste równoległe zachowują się „normalnie”. Na kuli takich prostych nie ma — i suma przestaje wynosić 180°180°.

Jest też wersja bez rysowania, do sprawdzenia na kartce: oderwij trzy rogi papierowego trójkąta i zestaw je wierzchołkami w jednym punkcie. Ułożą się w linię prostą. To nie dowód, ale bardzo dobra ilustracja tego, co robi prosta równoległa.

3Kąt zewnętrzny — wniosek, który skraca zadania

Z reguły 180°180° wypada od razu druga, bardzo użyteczna zależność.

Kąt zewnętrzny trójkąta to kąt przyległy do kąta wewnętrznego — powstaje po przedłużeniu jednego z boków poza wierzchołek.

Skoro kąt zewnętrzny i wewnętrzny przy tym samym wierzchołku dopełniają się do 180°180°, a wszystkie trzy wewnętrzne też dają 180°180°, to:

kąt zewnętrzny=α+β\text{kąt zewnętrzny} = \textcolor{#16A06A}{\alpha} + \textcolor{#E0453A}{\beta}

czyli kąt zewnętrzny równa się sumie dwóch kątów wewnętrznych do niego nieprzyległych. Dla trójkąta o kątach 50°\textcolor{#16A06A}{50°}, 60°\textcolor{#E0453A}{60°} i 70°70° kąt zewnętrzny przy trzecim wierzchołku wynosi 50°+60°=110°\textcolor{#16A06A}{50°} + \textcolor{#E0453A}{60°} = \textcolor{#2F80D8}{110°} — i rzeczywiście 180°70°=110°180° - 70° = \textcolor{#2F80D8}{110°}

Zaskakująco często przydaje się też suma wszystkich kątów zewnętrznych:

180°3180°=540°180°=360°180° \cdot 3 - 180° = 540° - 180° = \textcolor{#E0453A}{360°}

Wychodzi 360°360° — i to nie tylko w trójkącie. W każdym wielokącie wypukłym suma kątów zewnętrznych wynosi 360°360°, niezależnie od liczby boków. Obchodząc figurę dookoła, wykonujesz po prostu pełny obrót.

Materiał rozszerzający

Pojęcie kąta zewnętrznego nie występuje w podstawie programowej — ani w wymaganiach z matematyki dla szkoły podstawowej, ani w wymaganiach dla liceum. Sprawdzone: słowo „zewnętrzny” pada w podstawie SP tylko przy innych przedmiotach.

Sama reguła 180°180° jest natomiast w wymaganiach wprost: uczeń „stosuje twierdzenie o sumie kątów wewnętrznych trójkąta”. Obok stoją kąty wierzchołkowe i przyległe — „rozpoznaje kąty wierzchołkowe i przyległe oraz korzysta z ich własności” — i to z nich wyprowadzam tu kąt zewnętrzny.

Warto je jednak znać, bo skraca wiele zadań o kątach i wraca w liceum. Wszystko, co tu opisuję, wyprowadza się z reguły 180°180° i kątów przyległych — nic ponad program nie jest potrzebne.

4Od trójkąta do dowolnego wielokąta

Tu dowód zaczyna się naprawdę opłacać, bo pozwala policzyć sumę kątów figury o dowolnej liczbie boków — bez uczenia się czegokolwiek nowego.

Pomysł jest prosty: każdy wielokąt da się rozciąć przekątnymi na trójkąty. Wybierz jeden wierzchołek i poprowadź z niego przekątne do wszystkich pozostałych, poza dwoma sąsiednimi.

Dla wielokąta o nn bokach powstaje wtedy n2n-2 trójkątów. Każdy wnosi 180°180°, więc:

S=(n2)180S = (n-2) \cdot 180^\circ

Sprawdźmy to na czworokącie: n=4n = \textcolor{#16A06A}{4}, więc S=(42)180°=2180°=360°S = (\textcolor{#16A06A}{4}-2) \cdot 180° = 2 \cdot 180° = \textcolor{#E0453A}{360°}. Zgadza się z tym, co wiadomo o czworokątach — przekątna dzieli je na dwa trójkąty.

figurannliczba trójkątówsuma kątówkąt w figurze foremnej
trójkąt3311180°180°60°60°
czworokąt4422360°360°90°90°
pięciokąt5533540°540°108°108°
sześciokąt6644720°720°120°120°
ośmiokąt88661080°1080°135°135°
dziesięciokąt1010881440°1440°144°144°

Ostatnia kolumna dotyczy wielokątów foremnych, czyli takich, w których wszystkie kąty są równe. Wtedy wystarczy podzielić sumę przez liczbę kątów:

kąt foremnego=(n2)180n\text{kąt foremnego} = \frac{(n-2) \cdot 180^\circ}{n}

Dla sześciokąta foremnego daje to 720°6=120°\frac{\textcolor{#16A06A}{720°}}{\textcolor{#16A06A}{6}} = \textcolor{#E0453A}{120°} — i stąd bierze się fakt, że sześciokątami da się wypełnić płaszczyznę bez szczelin, bo 3120°=360°3 \cdot \textcolor{#E0453A}{120°} = 360°.

Materiał rozszerzający

Podstawa programowa klas VII–VIII wymaga znajomości pojęcia wielokąta foremnego i wzorów na pola — ogólnego wzoru na sumę kątów nie wymienia.

Nie jest to jednak nowa wiedza, tylko powtórzone n2n-2 razy to samo, co już wiesz o trójkącie.

5Przykłady krok po kroku

Trzy przykłady: kąty w danym stosunku, trójkąt równoramienny i droga od kąta figury foremnej do liczby boków.

Przykład 1 Kąty w stosunku 2 : 3 : 4

Kąty trójkąta pozostają w stosunku 2:3:4\textcolor{#16A06A}{2} : \textcolor{#16A06A}{3} : \textcolor{#16A06A}{4}. Oblicz ich miary.

  1. Oznaczam kąty przez 2x2x, 3x3x i 4x4x — taki zapis od razu zachowuje żądany stosunek.
  2. Korzystam z reguły: suma kątów wynosi 180°180°.
  3. 2x+3x+4x=180°\textcolor{#16A06A}{2}x + \textcolor{#16A06A}{3}x + \textcolor{#16A06A}{4}x = 180°, czyli 9x=180°9x = 180°.
  4. x=180°:9=20°x = 180° : 9 = \textcolor{#E0453A}{20°}
  5. Podstawiam: pierwszy kąt 220°=40°\textcolor{#16A06A}{2} \cdot \textcolor{#E0453A}{20°} = \textcolor{#2F80D8}{40°}, drugi 320°=60°\textcolor{#16A06A}{3} \cdot \textcolor{#E0453A}{20°} = \textcolor{#2F80D8}{60°}, trzeci 420°=80°\textcolor{#16A06A}{4} \cdot \textcolor{#E0453A}{20°} = \textcolor{#2F80D8}{80°}.
  6. Kontrola sumy: 40°+60°+80°=180°\textcolor{#2F80D8}{40°} + \textcolor{#2F80D8}{60°} + \textcolor{#2F80D8}{80°} = 180°
  7. Kontrola stosunku: 40:60:8040 : 60 : 80 po podzieleniu przez 2020 daje 2:3:42 : 3 : 4
  8. Kontrola sensu: wszystkie kąty ostre, więc trójkąt jest ostrokątny ✓

Odpowiedź: Kąty mają 40°40°, 60°60° i 80°80°.

Zapis przez wspólną niewiadomą xx to standardowy chwyt przy stosunkach. Suma współczynników (2+3+4=92+3+4 = 9) mówi od razu, przez ile dzielić 180°180°.

Przykład 2 Trójkąt równoramienny z jednym kątem

W trójkącie równoramiennym kąt między ramionami ma 56°\textcolor{#16A06A}{56°}. Oblicz pozostałe kąty.

  1. W trójkącie równoramiennym kąty przy podstawie są równe — to konsekwencja symetrii figury.
  2. Kąt między ramionami jest dany, więc na dwa pozostałe zostaje reszta do 180°180°.
  3. 180°56°=124°180° - \textcolor{#16A06A}{56°} = \textcolor{#E0453A}{124°}
  4. Ta reszta dzieli się po równo na dwa kąty przy podstawie: 124°:2=62°\textcolor{#E0453A}{124°} : 2 = \textcolor{#2F80D8}{62°}.
  5. Kontrola sumy: 56°+62°+62°=180°\textcolor{#16A06A}{56°} + \textcolor{#2F80D8}{62°} + \textcolor{#2F80D8}{62°} = 180°
  6. Kontrola sensu: kąt przy wierzchołku jest mniejszy od kątów przy podstawie, więc trójkąt jest „smukły” — zgadza się z tym, że 56°<62°56° < 62°

Odpowiedź: Kąty przy podstawie mają po 62°62°.

Uwaga na odwrotny wariant tego zadania: gdy dany jest kąt przy podstawie, nie dzielisz przez dwa, tylko odejmujesz go dwa razy. Warto najpierw ustalić, o którym kącie mówi treść.

Przykład 3 Od kąta foremnego do liczby boków

Każdy kąt pewnego wielokąta foremnego ma 135°\textcolor{#16A06A}{135°}. Ile boków ma ta figura?

  1. Korzystam ze wzoru na kąt wielokąta foremnego: (n2)180°n=135°\frac{(n-2) \cdot 180°}{n} = \textcolor{#16A06A}{135°}.
  2. Mnożę obie strony przez nn: (n2)180°=135°n(n-2) \cdot 180° = \textcolor{#16A06A}{135°} \cdot n.
  3. Rozwijam lewą stronę: 180°n360°=135°n180°n - 360° = \textcolor{#16A06A}{135°}n.
  4. Przenoszę niewiadome na jedną stronę: 180°n135°n=360°180°n - \textcolor{#16A06A}{135°}n = 360°, czyli 45°n=360°45°n = 360°.
  5. n=360°:45°=8n = 360° : 45° = \textcolor{#E0453A}{8}
  6. Kontrola wzorem: (82)180°8=1080°8=135°\frac{(\textcolor{#E0453A}{8}-2) \cdot 180°}{\textcolor{#E0453A}{8}} = \frac{1080°}{8} = \textcolor{#16A06A}{135°}
  7. Kontrola sensu: 135°\textcolor{#16A06A}{135°} mieści się między 120°120° (sześciokąt) a 144°144° (dziesięciokąt), więc ośmiokąt pasuje ✓

Odpowiedź: To ośmiokąt foremny.

Szybszą drogą jest kąt zewnętrzny: skoro wewnętrzny ma 135°135°, zewnętrzny ma 45°45°, a wszystkie zewnętrzne dają 360°360° — stąd 360:45=8360 : 45 = 8 boków, bez żadnego równania.

6Najczęstsze błędy

Cztery błędy — pierwszy bierze się z rysunku, nie z rachunku.

Odczytywanie kątów z rysunku zamiast liczenia

Skąd się bierze: Rysunki w zadaniach rzadko są w skali, a kąt narysowany „na oko prosty” bywa w rzeczywistości inny. Uczeń przyjmuje 90°90° tam, gdzie treść tego nie podaje, i cały rachunek się sypie.

Jak zrobić dobrze: Korzystaj wyłącznie z miar podanych w treści i z oznaczeń na rysunku — kąt prosty ma swój symbol, równe kąty bywają zaznaczone tym samym łukiem. Resztę trzeba wyliczyć z reguły 180°180°.

Mylenie kąta przy wierzchołku z kątem przy podstawie

Skąd się bierze: W trójkącie równoramiennym te dwa przypadki prowadzą do zupełnie różnych rachunków: przy danym kącie między ramionami resztę dzielisz na dwa, a przy danym kącie przy podstawie odejmujesz go dwukrotnie.

Jak zrobić dobrze: Zanim policzysz, ustal na rysunku, gdzie leży dany kąt. Kontrola: jeśli dany kąt ma 56°56°, to odpowiedź 62°62° pasuje do wariantu „między ramionami”, a 68°68° do wariantu „przy podstawie” — obie nie mogą być poprawne naraz.

Stosowanie 180°180° do czworokątów i innych wielokątów

Skąd się bierze: Reguła dotyczy wyłącznie trójkąta. W czworokącie suma wynosi 360°360°, w pięciokącie 540°540° — użycie 180°180° daje wynik dwa albo trzy razy za mały.

Jak zrobić dobrze: Zapamiętaj jeden wzór zamiast wielu liczb: S=(n2)180°S = (n-2) \cdot 180°. Dla n=3n = 3 daje 180°180°, dla n=4n = 4 już 360°360° — trójkąt jest tylko szczególnym przypadkiem.

Mylenie sumy kątów wielokąta z kątem wielokąta foremnego

Skąd się bierze: To dwie różne wielkości, a zadania pytają raz o jedną, raz o drugą. Dla ośmiokąta suma wynosi 1080°1080°, ale pojedynczy kąt foremnego to 135°135° — pomylenie ich daje odpowiedź osiem razy za dużą.

Jak zrobić dobrze: Czytaj uważnie pytanie: „suma kątów” to (n2)180°(n-2) \cdot 180°, a „każdy kąt” wymaga jeszcze podzielenia przez nn. Kontrola sensu: pojedynczy kąt wielokąta wypukłego nigdy nie przekracza 180°180°.

Zadania z egzaminu ósmoklasisty — kąty w figurach

Prawdziwe zadania z arkuszy egzaminu ósmoklasisty (CKE) — przy każdym podano sesję egzaminacyjną. Pod każdym zadaniem znajdziesz rozwiązanie krok po kroku wraz ze wskazówką i typowym błędem. W zestawie jest 2 zadania z arkuszy egzaminu gimnazjalnego (do 2019 roku) — dokładamy je jako dodatkowe ćwiczenie tych samych umiejętności. Zakres gimnazjum był miejscami szerszy niż wymagania dla klas 7–8, dlatego każde takie zadanie jest podpisane osobno.

Kolor pokazuje, co się z czym sumuje: zielone to kąty, które już znamy albo które są sobie równe (np. przy podstawie trójkąta równoramiennego), a czerwona to suma docelowa180°180° w trójkącie, 360°360° w czworokącie, 180°180° dla kątów przyległych. Prawie każde zadanie o kątach to jedno z tych trzech równań.

Sprawdź się bez zaglądania do odpowiedzi. Wylosuję 7 zadań zamkniętych z tego zestawu — klucz i rozwiązania schowam do czasu sprawdzenia. Pula liczy 7 zadań, więc za każdym razem dostaniesz inny zestaw.

Zadania zamknięte

Zadanie 1 (maj 2026)1 pktśrednie

Kąty wewnętrzne czworokąta oznaczono: α\alpha, β\beta, γ\gamma oraz δ\delta. Miara kąta β\beta jest o 70°70° większa od miary kąta α\alpha, miara kąta γ\gamma jest dwukrotnie większa od miary kąta α\alpha, a δ\delta jest kątem prostym. Miara kąta β\beta jest równa
Czworokąt o kątach α, β, γ i kącie prostym δαβγδ
  • A. 50°50°
  • B. 85°85°
  • C. 120°120°
  • D. 155°155°
Zobacz rozwiązanie krok po kroku

Odpowiedź: C

  1. Zapisujemy wszystkie kąty przez α\textcolor{#16A06A}{\alpha}:   β=α+70°\beta = \textcolor{#16A06A}{\alpha} + 70°,   γ=2α\gamma = 2\textcolor{#16A06A}{\alpha},   δ=90°\delta = 90°.
  2. Korzystamy z tego, że suma kątów czworokąta to 360°\textcolor{#E0453A}{360°}:
  3. α+(α+70°)+2α+90°=360°\textcolor{#16A06A}{\alpha} + (\textcolor{#16A06A}{\alpha} + 70°) + 2\textcolor{#16A06A}{\alpha} + 90° = \textcolor{#E0453A}{360°}
  4. 4α+160°=360°4\textcolor{#16A06A}{\alpha} + 160° = \textcolor{#E0453A}{360°}, czyli 4α=200°4\textcolor{#16A06A}{\alpha} = 200°, więc α=50°\textcolor{#16A06A}{\alpha} = 50°.
  5. Pytanie dotyczy β\beta: β=50°+70°=120°\beta = 50° + 70° = 120° — odpowiedź C.
  6. Sprawdzenie: 50°+120°+100°+90°=360°50° + 120° + 100° + 90° = \textcolor{#E0453A}{360°}

💡 Wskazówka: Suma kątów wielokąta o nn bokach to (n2)180°(n-2) \cdot 180° — dla czworokąta 2180°=360°2 \cdot 180° = 360°, dla pięciokąta 540°540°. Warto to pamiętać zamiast wzoru.

⚠ Najczęstszy błąd: zatrzymanie się na α=50°\alpha = 50° i zaznaczenie odpowiedzi A. Zadanie pyta o β\beta, więc trzeba jeszcze dodać 70°70°.

Zadanie 2 (styczeń 2026)1 pkttrudniejsze

Trójkąty ABCABC i ABDABD są równoramienne i mają wspólną podstawę ABAB.
• W trójkącie ABCABC kąt między ramionami (przy wierzchołku CC) ma miarę 80°80°.
• W trójkącie ABDABD kąt między ramionami (przy wierzchołku BB) ma miarę 40°40°, przy czym BA=BDBA = BD.
Punkt SS jest punktem przecięcia odcinków ACAC i BDBD. Uzupełnij zdania.
Trójkąty równoramienne ABC i ABD o wspólnej podstawie AB80°ABCD
Kąt ASBASB jest AB.
  • A. ostry
  • B. prosty
Miara kąta DACDAC jest równa CD.
  • C. 20°20°
  • D. 40°40°
Zobacz rozwiązanie krok po kroku

Odpowiedź: B, C

  1. Trójkąt ABCABC. Ramiona CA=CBCA = CB, kąt przy CC to 80°\textcolor{#16A06A}{80°}. Kąty przy podstawie są równe: (180°80°):2=50°(\textcolor{#E0453A}{180°} - \textcolor{#16A06A}{80°}) : 2 = \textcolor{#16A06A}{50°}.
  2. Zatem CAB=CBA=50°\angle CAB = \angle CBA = \textcolor{#16A06A}{50°}.
  3. Trójkąt ABDABD. Ramiona BA=BDBA = BD, kąt przy BB to 40°\textcolor{#16A06A}{40°}. Kąty przy podstawie ADAD: (180°40°):2=70°(\textcolor{#E0453A}{180°} - \textcolor{#16A06A}{40°}) : 2 = \textcolor{#16A06A}{70°}.
  4. Zatem DAB=70°\angle DAB = \textcolor{#16A06A}{70°}.
  5. Pierwsze zdanie. W trójkącie ABSABS: kąt przy AA to SAB=CAB=50°\angle SAB = \angle CAB = \textcolor{#16A06A}{50°}, kąt przy BB to ABS=ABD=40°\angle ABS = \angle ABD = \textcolor{#16A06A}{40°}.
  6. ASB=180°50°40°=90°\angle ASB = \textcolor{#E0453A}{180°} - \textcolor{#16A06A}{50°} - \textcolor{#16A06A}{40°} = 90° — to kąt prosty, odpowiedź B.
  7. Drugie zdanie. Kąt DACDAC to różnica dwóch kątów przy wierzchołku AA: DAC=DABCAB=70°50°=20°\angle DAC = \angle DAB - \angle CAB = \textcolor{#16A06A}{70°} - \textcolor{#16A06A}{50°} = 20° — odpowiedź C.
  8. Razem: B, C.

💡 Wskazówka: W trójkącie równoramiennym kąty przy podstawie liczysz zawsze tak samo: (180°kąt przy wierzchołku):2(180° - \text{kąt przy wierzchołku}) : 2. Warto od razu wypisać wszystkie kąty obu trójkątów — dalej to już samo odejmowanie.

⚠ Najczęstszy błąd: uznanie, że kąt między ramionami zawsze leży „na górze” figury. W trójkącie ABDABD jest on przy wierzchołku BB, a nie przy DD — trzeba czytać, które boki są ramionami.

Zadanie 3 (czerwiec 2025)1 pkttrudniejsze

Karol wie, że suma miar kątów wewnętrznych trójkąta jest równa 180°180°, i na tej podstawie zapisał trzy wnioski:
Wniosek 1. Skoro suma miar kątów wewnętrznych trójkąta jest równa 180°180°, to trójkąt nie może mieć dwóch kątów wewnętrznych prostych ani dwóch kątów wewnętrznych rozwartych.
Wniosek 2. Ponieważ trójkąt nie może mieć dwóch kątów wewnętrznych rozwartych, więc nie istnieje trójkąt rozwartokątny równoramienny.
Wniosek 3. Jeśli suma miar dwóch kątów wewnętrznych trójkąta jest większa od 90°90°, to trzeci kąt wewnętrzny tego trójkąta jest ostry.
Które z wniosków są prawdziwe?
  • A. Tylko 1. i 3.
  • B. Tylko 1. i 2.
  • C. Tylko 2. i 3.
  • D. Tylko 1., 2. i 3.
Zobacz rozwiązanie krok po kroku

Odpowiedź: A

  1. Wniosek 1 ✓ Dwa kąty proste dałyby już 90°+90°=180°\textcolor{#16A06A}{90°} + \textcolor{#16A06A}{90°} = \textcolor{#E0453A}{180°} — na trzeci kąt zostałoby zero, co jest niemożliwe. Dwa kąty rozwarte dałyby ponad 180°\textcolor{#E0453A}{180°} — tym bardziej niemożliwe.
  2. Wniosek 2 ✗ Tu Karol pomylił się w rozumowaniu. To prawda, że dwóch kątów rozwartych być nie może — ale trójkąt rozwartokątny ma tylko jeden kąt rozwarty i nic nie stoi na przeszkodzie, by był równoramienny.
  3. Kontrprzykład: trójkąt o kątach 120°\textcolor{#16A06A}{120°}, 30°\textcolor{#16A06A}{30°}, 30°\textcolor{#16A06A}{30°} — rozwartokątny i równoramienny.
  4. Wniosek 3 ✓ Jeśli dwa kąty dają razem więcej niż 90°90°, to trzeci wynosi 180°\textcolor{#E0453A}{180°} minus coś większego od 90°90°, czyli mniej niż 90°90° — jest ostry.
  5. Prawdziwe są wnioski 1. i 3. — odpowiedź A.

💡 Wskazówka: Żeby obalić zdanie zaczynające się od „nie istnieje”, wystarczy podać jeden przykład. Tutaj trójkąt 120°120°30°30°30°30° rozstrzyga sprawę natychmiast.

⚠ Najczęstszy błąd: przyjęcie wniosku 2. za prawdziwy, bo jego pierwsza część („nie może mieć dwóch kątów rozwartych”) jest prawdziwa. Prawdziwa przesłanka nie gwarantuje prawdziwego wniosku.

Zadanie 4 (czerwiec 2024)1 pktśrednie

Kąty α\alpha, β\beta, γ\gamma pewnego trójkąta spełniają dwa warunki:   α+β=130°  \;\alpha + \beta = 130°\; oraz   α+γ=120°\;\alpha + \gamma = 120°. Oceń prawdziwość podanych zdań.
Trójkąt o kątach wewnętrznych α, β, γαβγ
Kąt α\alpha ma miarę 70°70°.PF
Różnica miar między kątem największym a kątem najmniejszym w tym trójkącie jest równa 20°20°.PF
Zobacz rozwiązanie krok po kroku

Odpowiedź: P, P

  1. Kluczowa obserwacja: gdy dodamy oba warunki, kąt α\textcolor{#16A06A}{\alpha} policzymy dwa razy.
  2. (α+β)+(α+γ)=130°+120°=250°(\textcolor{#16A06A}{\alpha} + \beta) + (\textcolor{#16A06A}{\alpha} + \gamma) = 130° + 120° = 250°, czyli α+(α+β+γ)=250°\textcolor{#16A06A}{\alpha} + (\textcolor{#16A06A}{\alpha} + \beta + \gamma) = 250°.
  3. Ale α+β+γ=180°\textcolor{#16A06A}{\alpha} + \beta + \gamma = \textcolor{#E0453A}{180°} (suma kątów trójkąta), więc α+180°=250°\textcolor{#16A06A}{\alpha} + \textcolor{#E0453A}{180°} = 250°.
  4. Stąd α=70°\textcolor{#16A06A}{\alpha} = 70° ✓ — zdanie 1 prawdziwe.
  5. Wyznaczamy pozostałe: β=130°70°=60°\beta = 130° - 70° = \textcolor{#16A06A}{60°},   γ=120°70°=50°\gamma = 120° - 70° = \textcolor{#16A06A}{50°}.
  6. Zdanie 2. Największy kąt to 70°70°, najmniejszy 50°\textcolor{#16A06A}{50°}, a ich różnica to 20°20° ✓ — prawda.
  7. Odpowiedzi: P, P. Sprawdzenie: 70°+60°+50°=180°70° + 60° + 50° = \textcolor{#E0453A}{180°}

💡 Wskazówka: Sztuczka z dodawaniem obu warunków działa zawsze, gdy w każdym występuje ta sama niewiadoma. Po dodaniu pojawia się pełna suma kątów, którą znasz.

⚠ Najczęstszy błąd: rozwiązywanie układu „na piechotę” przez podstawianie i pogubienie się w znakach. Sposób z dodawaniem to jedna linijka.

Zadanie 5 (maj 2024)1 pkttrudniejsze

Dany jest trapez ABCDABCD, w którym bok ABAB jest równoległy do boku DCDC. Poprowadzono odcinek ECEC równoległy do boku ADAD (punkt EE leży na ABAB). Kąt ADCADC ma miarę 135°135°, a kąt ABCABC ma miarę 80°80°. Kąt α\alpha to kąt BCEBCE — czyli kąt przy wierzchołku CC w trójkącie EBCEBC. Dokończ zdanie.
Kąt α\alpha ma miarę
Trapez ABCD z odcinkiem EC równoległym do AD135°80°αABCDE
  • A. 55°55°
  • B. 50°50°
  • C. 45°45°
  • D. 20°20°
Zobacz rozwiązanie krok po kroku

Odpowiedź: A

  1. Kluczowa obserwacja: skoro ABDCAB \parallel DC oraz ADECAD \parallel EC, to czworokąt AECDAECD jest równoległobokiem.
  2. Wierzchołki idą po kolei AECDA - E - C - D, więc naprzeciw wierzchołka DD leży wierzchołek EE.
  3. W równoległoboku kąty przeciwległe są równe, zatem AEC=ADC=135°\angle AEC = \angle ADC = \textcolor{#16A06A}{135°}.
  4. Teraz przechodzimy do trójkąta EBCEBC. Punkty AA, EE, BB leżą na jednej prostej, więc kąty AECAEC i CEBCEBprzyległe:
  5. CEB=180°135°=45°\angle CEB = \textcolor{#E0453A}{180°} - \textcolor{#16A06A}{135°} = \textcolor{#16A06A}{45°}.
  6. W trójkącie EBCEBC znamy już dwa kąty — pozostaje dopełnić trzeci:
  7. α=180°45°80°=55°\alpha = \textcolor{#E0453A}{180°} - \textcolor{#16A06A}{45°} - \textcolor{#16A06A}{80°} = 55° — odpowiedź A.

💡 Wskazówka: Gdy w trapezie poprowadzisz odcinek równoległy do ramienia, zawsze powstaje równoległobok i trójkąt. To najskuteczniejszy sposób na zadania z trapezem — warto szukać takiego podziału.

⚠ Najczęstszy błąd: pomylenie kątów przeciwległych z sąsiednimi w równoległoboku. Kąt przy EE leży naprzeciw kąta przy DD, więc jest mu równy (135°135°), a nie dopełniający.

Zadanie 6 (maj 2022)1 pkttrudniejsze

Dany jest trójkąt ABCABC, w którym kąt BCABCA ma miarę 35°35°. Punkt DD leży na boku BCBC. Odcinek ADAD ma taką samą długość jak odcinek BDBD. Kąt ADCADC ma miarę 130°130°. Dokończ zdanie.
Kąt CABCAB ma miarę
Trójkąt ABC z punktem D na boku BC35°130°BCAD
  • A. 95°95°
  • B. 75°75°
  • C. 90°90°
  • D. 80°80°
Zobacz rozwiązanie krok po kroku

Odpowiedź: D

  1. Kąt CABCAB rozbijamy na dwie części: CAB=CAD+DAB\angle CAB = \angle CAD + \angle DAB. Liczymy każdą osobno.
  2. Część pierwsza — trójkąt ACDACD. Znamy dwa kąty: ACD=35°\angle ACD = \textcolor{#16A06A}{35°} i ADC=130°\angle ADC = \textcolor{#16A06A}{130°}.
  3. CAD=180°35°130°=15°\angle CAD = \textcolor{#E0453A}{180°} - \textcolor{#16A06A}{35°} - \textcolor{#16A06A}{130°} = \textcolor{#16A06A}{15°}.
  4. Część druga — trójkąt ABDABD. Kąt ADBADB jest przyległy do ADC\angle ADC (punkt DD leży na odcinku BCBC):
  5. ADB=180°130°=50°\angle ADB = \textcolor{#E0453A}{180°} - \textcolor{#16A06A}{130°} = \textcolor{#16A06A}{50°}.
  6. Skoro AD=BDAD = BD, trójkąt ABDABD jest równoramienny, więc kąty przy podstawie ABAB są równe:
  7. DAB=DBA=(180°50°):2=65°\angle DAB = \angle DBA = (\textcolor{#E0453A}{180°} - \textcolor{#16A06A}{50°}) : 2 = \textcolor{#16A06A}{65°}.
  8. Składamy: CAB=15°+65°=80°\angle CAB = \textcolor{#16A06A}{15°} + \textcolor{#16A06A}{65°} = 80° — odpowiedź D.

💡 Wskazówka: Gdy punkt leży na boku trójkąta, kąty po obu jego stronach są przyległe — sumują się do 180°180°. To zwykle pierwszy krok w takich zadaniach.

⚠ Najczęstszy błąd: potraktowanie 130°130° jako kąta ADBADB zamiast ADCADC. Wtedy trójkąt ABDABD miałby kąty przy podstawie po 25°25° i cała odpowiedź byłaby błędna.

Zadanie 7 (maj 2021)1 pkttrudniejsze

W trójkącie ABCABC narysowano dwie wysokości: CDCD (opuszczoną z CC na bok ABAB, punkt DD na ABAB) oraz AEAE (opuszczoną z AA na bok BCBC, punkt EE na BCBC). Kąt rozwarty pomiędzy tymi wysokościami jest równy 138°138°. Kąt α\alpha to kąt DAEDAE — czyli kąt przy wierzchołku AA między bokiem ABAB a wysokością AEAE. Jaką miarę ma kąt α\alpha?
Trójkąt ABC z wysokościami CD i AE138°ABCDE
  • A. 38°38°
  • B. 42°42°
  • C. 45°45°
  • D. 48°48°
Zobacz rozwiązanie krok po kroku

Odpowiedź: D

  1. Oznaczmy przez HH punkt przecięcia obu wysokości. Kąt rozwarty przy HH ma 138°\textcolor{#16A06A}{138°}, więc kąt ostry obok niego (przyległy) wynosi 180°138°=42°\textcolor{#E0453A}{180°} - \textcolor{#16A06A}{138°} = \textcolor{#16A06A}{42°}.
  2. Przyglądamy się trójkątowi ADHADH — tworzą go: wierzchołek AA, spodek wysokości DD i punkt przecięcia HH.
  3. Kąt przy DD to 90°\textcolor{#E0453A}{90°}, bo CDCD jest wysokością opuszczoną na ABAB.
  4. Kąt przy HH musi być ostry (w trójkącie może być tylko jeden kąt prosty lub rozwarty), więc AHD=42°\angle AHD = \textcolor{#16A06A}{42°}.
  5. Zostaje kąt przy AA: α=180°90°42°=48°\alpha = \textcolor{#E0453A}{180°} - \textcolor{#E0453A}{90°} - \textcolor{#16A06A}{42°} = 48°.
  6. Odpowiedź D.

💡 Wskazówka: Wysokość zawsze daje darmowy kąt 90°90° — szukaj trójkąta, w którym ten kąt prosty występuje razem ze znanym kątem. Wtedy trzeci kąt liczy się jednym odejmowaniem.

⚠ Najczęstszy błąd: podstawienie 138°138° do trójkąta ADHADH. Razem z kątem prostym dałoby to już 228°228° — czyli więcej niż 180°180°, co powinno od razu zwrócić uwagę. Do trójkąta wchodzi kąt ostry, 42°42°.

Zadanie 8 (marzec 2020)1 pktśrednie

Dany jest trójkąt równoramienny KLMKLM o ramionach KMKM i LMLM (podstawą jest KLKL). Miara kąta KMLKML jest dwa razy większa niż miara kąta KLMKLM. Uzupełnij zdania.
Trójkąt równoramienny KLMα2αKLM
Miara kąta KLMKLM jest równa AB.
  • A. 40°40°
  • B. 45°45°
Trójkąt KLMKLM jest CD.
  • C. rozwartokątny
  • D. prostokątny
Zobacz rozwiązanie krok po kroku

Odpowiedź: B, D

  1. Ramionami są KMKM i LMLM, więc podstawą jest KLKL, a kąty przy podstawie (przy KK i przy LL) są równe.
  2. Oznaczmy KLM=x\angle KLM = \textcolor{#16A06A}{x}. Wtedy również LKM=x\angle LKM = \textcolor{#16A06A}{x}, a kąt przy wierzchołku KML=2x\angle KML = \textcolor{#16A06A}{2x}.
  3. Suma kątów trójkąta: x+x+2x=180°\textcolor{#16A06A}{x} + \textcolor{#16A06A}{x} + \textcolor{#16A06A}{2x} = \textcolor{#E0453A}{180°}, czyli 4x=180°4\textcolor{#16A06A}{x} = \textcolor{#E0453A}{180°}.
  4. Stąd x=45°\textcolor{#16A06A}{x} = 45° — kąt KLMKLM ma 45°45°, odpowiedź B.
  5. Kąt przy wierzchołku: 2x=90°\textcolor{#16A06A}{2x} = 90° — trójkąt jest więc prostokątny, odpowiedź D.
  6. Razem: B, D. (Kąty: 45°45°, 45°45°, 90°90° — to połówka kwadratu.)

💡 Wskazówka: Zwróć uwagę, które boki są ramionami — to one wskazują, gdzie leży podstawa, a więc gdzie są równe kąty. Zamiana ramion z podstawą całkowicie zmienia rozwiązanie.

⚠ Najczęstszy błąd: przyjęcie, że równe kąty są przy MM i przy LL. Wtedy równanie wyglądałoby inaczej i wyszłoby x=36°x = 36° — odpowiedź nieobecna wśród opcji, co samo w sobie jest sygnałem pomyłki.

Zadanie 9 (czerwiec 2019)1 pktśrednie

Dane są dwa trójkąty:
Pierwszy — kąty 80°80° i 49°49°, bok aa leży między tymi kątami;
Drugi — kąty 49°49° i 51°51°, bok aa leży między kątem 49°49° a trzecim kątem trójkąta.
Oceń prawdziwość podanych zdań.
Dwa trójkąty o tym samym boku i kątach 80° oraz 49°aa80°49°49°80°
Te trójkąty są równoramienne.PF
Te trójkąty są przystające.PF
Zobacz rozwiązanie krok po kroku

Odpowiedź: F, P

  1. Dopełniamy brakujące kąty do 180°\textcolor{#E0453A}{180°}.
  2. Pierwszy trójkąt: trzeci kąt =180°80°49°=51°= \textcolor{#E0453A}{180°} - \textcolor{#16A06A}{80°} - \textcolor{#16A06A}{49°} = \textcolor{#16A06A}{51°}. Kąty: 80°80°, 49°49°, 51°51°.
  3. Drugi trójkąt: trzeci kąt =180°49°51°=80°= \textcolor{#E0453A}{180°} - \textcolor{#16A06A}{49°} - \textcolor{#16A06A}{51°} = \textcolor{#16A06A}{80°}. Kąty: 49°49°, 51°51°, 80°80°.
  4. Zdanie 1. W żadnym z trójkątów nie ma dwóch równych kątów (wszystkie trzy są różne), więc nie są równoramienne — fałsz.
  5. Zdanie 2. Oba mają ten sam zestaw kątów, a bok aa w obu leży między kątami 80°80° i 49°49°.
  6. To cecha kąt–bok–kąt, więc trójkąty są przystające ✓ — prawda.
  7. Odpowiedzi: F, P.

💡 Wskazówka: Przy sprawdzaniu przystawania nie wystarczy, że bok ma tę samą długość — musi leżeć w tym samym miejscu względem kątów. Najpewniej: wypisz przy każdym trójkącie kąty sąsiadujące z danym bokiem.

⚠ Najczęstszy błąd w zdaniu 1: uznanie trójkątów za równoramienne, bo „mają dwa takie same kąty 49°49°”. Te kąty są w różnych trójkątach — równoramienność dotyczy kątów wewnątrz jednego.

Zadanie 10 (grudzień 2018)1 pktśrednie

W trójkącie ABCABC największą miarę ma kąt przy wierzchołku CC. Miara kąta przy wierzchołku AA jest równa 48°48°, a miara kąta przy wierzchołku BB jest równa różnicy miary kąta przy wierzchołku CC oraz miary kąta przy wierzchołku AA. Oceń prawdziwość podanych zdań.
Trójkąt ABC z kątem 48° przy wierzchołku A48°ABC
Kąt przy wierzchołku BB ma miarę 48°48°.PF
Trójkąt ABCABC jest prostokątny.PF
Zobacz rozwiązanie krok po kroku

Odpowiedź: F, P

  1. Zapisujemy warunek z treści: B=C48°\angle B = \textcolor{#16A06A}{C} - 48°.
  2. Wstawiamy do sumy kątów trójkąta: 48°+(C48°)+C=180°48° + (\textcolor{#16A06A}{C} - 48°) + \textcolor{#16A06A}{C} = \textcolor{#E0453A}{180°}.
  3. Zauważ, co się dzieje: +48°+48° i 48°-48° się skracają, zostaje 2C=180°2\textcolor{#16A06A}{C} = \textcolor{#E0453A}{180°}.
  4. Stąd C=90°\textcolor{#16A06A}{C} = 90°, a B=90°48°=42°\angle B = 90° - 48° = \textcolor{#16A06A}{42°}.
  5. Zdanie 1. Kąt przy BB ma 42°\textcolor{#16A06A}{42°}, a nie 48°48°fałsz.
  6. Zdanie 2. Kąt przy CC wynosi 90°90°, więc trójkąt jest prostokątny ✓ — prawda.
  7. Odpowiedzi: F, P. Sprawdzenie: 48°+42°+90°=180°48° + 42° + 90° = \textcolor{#E0453A}{180°} ✓, a największy kąt rzeczywiście jest przy CC

💡 Wskazówka: Ładna własność ukryta w tym zadaniu: gdy jeden kąt jest różnicą dwóch pozostałych, trójkąt zawsze jest prostokątny — niezależnie od konkretnych miar.

⚠ Najczęstszy błąd: potraktowanie zdania „miara kąta BB jest równa różnicy CC i AA” jako B=ACB = A - C. Kolejność w słowie „różnica” jest istotna: od pierwszej wymienionej odejmujemy drugą.

Zadanie 11 (kwiecień 2016, egzamin gimnazjalny)1 pkttrudniejsze

Każdy bok kwadratu ABCDABCD podzielono na 3 równe części i połączono kolejno punkty podziału, w wyniku czego otrzymano ośmiokąt (odcięto cztery narożne trójkąty). Które z poniższych zdań jest prawdziwe?
Kwadrat z bokami podzielonymi na trzy równe częściABCD
  • A. Ośmiokąt jest foremny.
  • B. Wszystkie boki ośmiokąta mają taką samą długość.
  • C. Każdy kąt wewnętrzny ośmiokąta ma miarę 135°135°.
  • D. Obwód ośmiokąta jest większy od obwodu kwadratu ABCDABCD.
Zobacz rozwiązanie krok po kroku

Odpowiedź: C

  1. Przyjmijmy, że jedna część boku ma długość a\textcolor{#16A06A}{a} — wtedy bok kwadratu ma 3a3\textcolor{#16A06A}{a}.
  2. Odcięte narożniki to trójkąty prostokątne równoramienne o przyprostokątnych a\textcolor{#16A06A}{a} — ich przeciwprostokątna ma a2\textcolor{#16A06A}{a\sqrt2}.
  3. Boki ośmiokąta są więc dwojakie: cztery leżące na bokach kwadratu (długości a\textcolor{#16A06A}{a}) i cztery ukośne (długości a2\textcolor{#16A06A}{a\sqrt2}).
  4. A i B odpadają — boki nie są równe, więc ośmiokąt nie jest ani foremny, ani równoboczny.
  5. C. Odcięty trójkąt ma kąty 45°45°, 45°45°, 90°90°. W każdym wierzchołku ośmiokąta kąt wewnętrzny to 180°45°=135°\textcolor{#E0453A}{180°} - \textcolor{#16A06A}{45°} = 135° ✓ — i tak jest w każdym z ośmiu wierzchołków.
  6. D. Obwód ośmiokąta: 4a+4a24a+5,66a=9,66a4\textcolor{#16A06A}{a} + 4\textcolor{#16A06A}{a\sqrt2} \approx 4a + 5{,}66a = 9{,}66a, a obwód kwadratu to 43a=12a4 \cdot 3\textcolor{#16A06A}{a} = 12a — ośmiokąt ma obwód mniejszy
  7. Odpowiedź C.

💡 Wskazówka: Ośmiokąt może mieć wszystkie kąty równe, a mimo to nie być foremny — foremność wymaga jednocześnie równych kątów i równych boków. Tutaj brakuje tego drugiego.

⚠ Najczęstszy błąd: odpowiedź D — intuicja podpowiada, że „ścinanie rogów wydłuża brzeg”. Jest odwrotnie: przekątna trójkąta jest krótsza od sumy jego przyprostokątnych, więc obwód maleje.

Zadanie 12 (kwiecień 2013, egzamin gimnazjalny)1 pktśrednie

Jeden z kątów wewnętrznych trójkąta ma miarę α\alpha, drugi ma miarę o 30°30° większą niż kąt α\alpha, a trzeci ma miarę trzy razy większą niż kąt α\alpha. Dokończ zdanie.
Trójkąt ten jest
Trójkąt o kątach α, α + 30° i 3ααα + 30°
  • A. równoboczny.
  • B. równoramienny.
  • C. rozwartokątny.
  • D. prostokątny.
Zobacz rozwiązanie krok po kroku

Odpowiedź: D

  1. Zapisujemy wszystkie trzy kąty przez α\textcolor{#16A06A}{\alpha}:   α\textcolor{#16A06A}{\alpha},   α+30°\textcolor{#16A06A}{\alpha} + 30°,   3α3\textcolor{#16A06A}{\alpha}.
  2. Suma kątów trójkąta: α+(α+30°)+3α=180°\textcolor{#16A06A}{\alpha} + (\textcolor{#16A06A}{\alpha} + 30°) + 3\textcolor{#16A06A}{\alpha} = \textcolor{#E0453A}{180°}.
  3. 5α+30°=180°5\textcolor{#16A06A}{\alpha} + 30° = \textcolor{#E0453A}{180°}, czyli 5α=150°5\textcolor{#16A06A}{\alpha} = 150°, więc α=30°\textcolor{#16A06A}{\alpha} = 30°.
  4. Kąty trójkąta: 30°30°,  30°+30°=60°30° + 30° = 60°,  330°=90°3 \cdot 30° = 90°.
  5. Największy kąt ma 90°90°, więc trójkąt jest prostokątny — odpowiedź D.
  6. Dla porządku: nie jest równoboczny ani równoramienny (wszystkie kąty różne), nie jest też rozwartokątny (żaden kąt nie przekracza 90°90°).

💡 Wskazówka: Po wyliczeniu kątów zawsze sprawdź wszystkie cztery określenia — czasem pasuje więcej niż jedno (np. trójkąt może być jednocześnie prostokątny i równoramienny).

⚠ Najczęstszy błąd: zatrzymanie się na α=30°\alpha = 30° i uznanie, że skoro wychodzi „ładna” liczba, to trójkąt jest równoboczny. Trzeba policzyć wszystkie trzy kąty.

Zadania otwarte

Zadanie 13 (maj 2025)2 pktśrednie

Dany jest trapez ABCDABCD, w którym kąt ABCABC ma miarę 48°48°. Odcinek ECEC (punkt EE leży na boku ABAB) dzieli ten trapez na równoległobok AECDAECD oraz trójkąt EBCEBC, w którym kąt BCEBCE ma miarę 57°57°. Oblicz miary kątów DABDAB, BCDBCD i CDACDA trapezu ABCDABCD. Zapisz obliczenia.
Trapez ABCD podzielony odcinkiem EC48°ABCDE
Zobacz rozwiązanie krok po kroku

Odpowiedź: DAB = 75°, BCD = 132°, CDA = 105°

  1. Krok 1 — trójkąt EBCEBC. Znamy dwa kąty, więc trzeci dopełniamy do 180°\textcolor{#E0453A}{180°}:
  2. CEB=180°48°57°=75°\angle CEB = \textcolor{#E0453A}{180°} - \textcolor{#16A06A}{48°} - \textcolor{#16A06A}{57°} = \textcolor{#16A06A}{75°}.
  3. Krok 2 — kąt AECAEC. Punkty AA, EE, BB leżą na jednej prostej, więc kąty AECAEC i CEBCEB są przyległe:
  4. AEC=180°75°=105°\angle AEC = \textcolor{#E0453A}{180°} - \textcolor{#16A06A}{75°} = \textcolor{#16A06A}{105°}.
  5. Krok 3 — kąt DABDAB. W równoległoboku AECDAECD kąty przy AA i przy EE są sąsiednie, więc dopełniają się do 180°\textcolor{#E0453A}{180°}:
  6. DAE=180°105°=75°\angle DAE = \textcolor{#E0453A}{180°} - \textcolor{#16A06A}{105°} = 75°. To właśnie kąt DABDAB trapezu.
  7. Krok 4 — kąt CDACDA. W równoległoboku kąty przeciwległe są równe, a ADC\angle ADC leży naprzeciw AEC\angle AEC:
  8. CDA=105°\angle CDA = \textcolor{#16A06A}{105°}.
  9. Krok 5 — kąt BCDBCD. Składa się z dwóch części: DCE\angle DCE (kąt równoległoboku, równy przeciwległemu DAE=75°\angle DAE = 75°) oraz ECB=57°\angle ECB = \textcolor{#16A06A}{57°}.
  10. BCD=75°+57°=132°\angle BCD = 75° + \textcolor{#16A06A}{57°} = 132°.
  11. Odpowiedź: DAB=75°\angle DAB = 75°, BCD=132°\angle BCD = 132°, CDA=105°\angle CDA = 105°.
  12. Kontrola: suma kątów czworokąta 75°+48°+132°+105°=360°75° + 48° + 132° + 105° = 360°

💡 Wskazówka: Na koniec zawsze sprawdź sumę kątów czworokąta — musi wyjść 360°360°. To najprostsza kontrola, która wyłapuje niemal każdą pomyłkę.

⚠ Najczęstszy błąd: pominięcie tego, że kąt BCDBCD składa się z dwóch części — kąta równoległoboku i kąta trójkąta. Podanie samego 57°57° albo samego 75°75° daje zły wynik.

Odpowiedzi

Sam wynik do szybkiego sprawdzenia. Pełne rozwiązanie — z drogą dojścia, wskazówką i typowym błędem — rozwija się pod każdym zadaniem, więc nie trzeba wracać na górę.

1. C2. B, C3. A4. P, P5. A6. D
7. D8. B, D9. F, P10. F, P11. C12. D
13. DAB = 75°, BCD = 132°, CDA = 105°

Treści zadań pochodzą z arkuszy egzaminu ósmoklasisty oraz z arkuszy egzaminu gimnazjalnego (Centralna Komisja Egzaminacyjna, cke.gov.pl) — pochodzenie każdego zadania podano przy jego numerze. Rozwiązania, wskazówki i omówienia błędów są autorstwa redakcji „Nie każ mu liczyć”.

7Pytania i odpowiedzi

Ile wynosi suma kątów wewnętrznych trójkąta?

Zawsze 180°180°, niezależnie od kształtu i wielkości trójkąta. Z tej reguły wynika, że znając dwa kąty, trzeci obliczysz jako resztę do 180°180°.

Dlaczego suma kątów trójkąta wynosi akurat 180°180°?

Bo przez wierzchołek można poprowadzić prostą równoległą do przeciwległego boku. Kąty naprzemianległe przenoszą wtedy dwa kąty trójkąta obok trzeciego, a wszystkie trzy układają się wzdłuż prostej, tworząc kąt półpełny.

Ile wynosi suma kątów w czworokącie i pięciokącie?

W czworokącie 360°360°, w pięciokącie 540°540°. Ogólnie dla wielokąta o nn bokach suma wynosi (n2)180°(n-2) \cdot 180°, bo każdy wielokąt da się rozciąć przekątnymi na n2n-2 trójkątów.

Jak obliczyć kąt wielokąta foremnego?

Trzeba podzielić sumę kątów przez liczbę kątów, czyli policzyć (n2)180°n\frac{(n-2) \cdot 180°}{n}. Dzielenie wolno tu zastosować tylko dlatego, że w wielokącie foremnym wszystkie kąty są równe. Dla sześciokąta foremnego wychodzi 720°6=120°\frac{720°}{6} = 120°, a dla ośmiokąta 1080°8=135°\frac{1080°}{8} = 135°. Wynik nigdy nie sięga 180°180°, choć przy dużej liczbie boków bardzo się do tej wartości zbliża.

Czy trójkąt może mieć dwa kąty proste?

Nie. Dwa kąty proste to już 180°180°, więc na trzeci kąt nie zostałoby nic. Z tego samego powodu trójkąt nie może mieć dwóch kątów rozwartych.

Czym jest kąt zewnętrzny trójkąta?

Kątem przyległym do kąta wewnętrznego, powstałym po przedłużeniu boku poza wierzchołek. Równa się sumie dwóch kątów wewnętrznych do niego nieprzyległych, a wszystkie trzy kąty zewnętrzne dają razem 360°360°.

Czytaj dalej

Mateusz Będkowski — nauczyciel matematyki, autor serwisu Nie każ mu liczyć

Mateusz Będkowski

nauczyciel matematyki, autor „Nie każ mu liczyć”

Uczę matematyki od 13 lat, w tym 7 lat w szkole — dziś w dwóch szkołach w Kaliszu. Magister pedagogiki ze specjalnością terapia pedagogiczna, po studiach podyplomowych z matematyki. Rozwiązania na tej stronie liczę sam, krok po kroku, i zapisuję dokładnie tak, jak tłumaczę je uczniowi na kartce.

Ostatnia aktualizacja: 2026-07-31. Zadania egzaminacyjne pochodzą z arkuszy CKE (cke.gov.pl); teoria, przykłady i rozwiązania są autorstwa redakcji „Nie każ mu liczyć”.