„Czy my jesteśmy ludzie dobrzy?” Pada w opowiadaniu Borowskiego. I zanim odpowiesz, zatrzymaj się. Bo najpierw trzeba zapytać, kto zbudował świat, w którym ci ludzie muszą żyć.
Pytanie pięćdziesiąte szóste z listy CKE: „«Człowiek zlagrowany» jako ofiara zbrodniczego systemu”. Lektura: „Proszę państwa do gazu”, kontekst: „Inny świat”. Moja teza: obóz przemienia więźnia, bo podporządkowuje jego codzienne odruchy walce o przeżycie. Nawet gdy więzień krzywdzi innych albo obojętnieje, trzeba odróżnić jego uwikłanie od odpowiedzialności sprawców, którzy ten system urządzili.
Tadek, narrator, pracuje w grupie więźniów przy rozładunku transportu w Auschwitz-Birkenau. Ludzie wysiadają z wagonów spragnieni i przerażeni, z bagażami, które miały wystarczyć na nowe życie. Esesmani kierują jednych do obozu, innych na śmierć. Więźniowie z rampy opróżniają wagony i wykonują polecenia pod groźbą przemocy. O selekcji decydują funkcjonariusze SS. Nie Tadek.
Borowski pokazuje mechanizm szczególnie okrutny: z dobytku przywiezionych korzystają później ludzie w obozie. Jedzenie daje siłę na następny dzień, buty — ulgę. Dlatego transport bywa nazywany „dobrym” albo „bogatym”, choć za tymi słowami stoją ludzie skazani na zagładę. To nie zwykła bezduszność. To dowód, jak obóz zmusza więźniów, by patrzyli na cudzą tragedię przez własny głód.
Tadek zauważa u siebie coś jeszcze trudniejszego. Wyczerpany, czuje złość na nowych przybyszów i pyta Henriego, czy są dobrymi ludźmi. Henri tłumaczy, że zmęczenie i bunt łatwo skierować przeciw słabszym. Opowiadanie nie wybiela brutalności więźniów. Pokazuje, komu takie przesunięcie gniewu służy: esesmani zostają u władzy, a ofiary zaczynają widzieć w innych ofiarach przeszkodę.
Wstrząsa też sposób opowiadania. Narrator wylicza pracę, ciężarówki, walizki niemal rzeczowo, a pośród przemocy padają zwykłe rozmowy o jedzeniu i butach. Zbrodnia staje się codziennym rytmem. A jednak Tadek nie jest maszyną: ma mdłości, boi się, prosi, żeby nie posyłano go do kolejnego rozładunku. Człowiek zlagrowany nie przestał czuć. Jego uczucia przygniotły warunki obozu.
Kontekst: „Inny świat”. W sowieckim łagrze więźniów też miażdżą głód, wyczerpująca praca i obozowa hierarchia. Widać, jak system zawęża ludzkie wybory do przetrwania. Ale zachowaj różnicę: Borowski opisuje nazistowski obóz i zagładę Żydów, Herling — sowiecki obóz pracy. Porównujesz mechanizm niszczenia godności, nie zrównujesz historii obu miejsc. To zdanie warto powiedzieć na egzaminie głośno.
Schemat na egzamin: zdefiniuj człowieka zlagrowanego przez warunki, w jakich żyje, nie przez etykietę „zły”. Praca Tadka na rampie, język obozu, rozmowa z Henrim. „Inny świat” jako porównanie presji głodu i pracy. Wniosek: system obozowy odbiera wolność, wypacza relacje i próbuje przerzucić ciężar zbrodni na samych więźniów. Odpowiedzialność ponoszą jego twórcy i wykonawcy.
Gotowe pierwsze zdanie na egzamin: „Opowiadanie Borowskiego pokazuje, jak obóz podporządkowuje odruchy więźnia walce o przeżycie, a odpowiedzialność za ten system ponoszą jego twórcy.”
I zdanie na zakończenie, po kontekście: „Borowski i Herling-Grudziński pokazują mechanizm niszczenia godności w dwóch różnych systemach obozowych, nie zrównując ich historii.”
Pytanie Borowskiego zostaje z tobą po ostatniej stronie. Żeby odpowiedzieć uczciwie, musisz widzieć i czyny ludzi, i przemoc, która odebrała im zwyczajny wybór.
Najpierw odpowiedz sam(a), potem kliknij „psst… sprawdź”.
Jak obóz wpływa na zachowanie więźnia i dlaczego nie wolno mylić ofiary ze sprawcą systemu?
Głód, praca pod przymusem, przemoc i obozowa hierarchia zawężają wybory oraz wypaczają relacje między ludźmi. Można analizować krzywdzące zachowania więźniów, zachowując odpowiedzialność za zbrodniczy system po stronie jego twórców i wykonawców.
Jaką pracę wykonuje Tadek? Kto decyduje o losie przywiezionych ludzi?
Tadek i inni więźniowie rozładowują transport, przenoszą bagaże i oczyszczają wagony. O selekcji oraz przemocy decydują funkcjonariusze SS. Nie przypisuj więźniom pracy Sonderkommando przy komorach gazowych.
Co ujawniają określenia „dobry transport”, rozmowa Tadka z Henrim i rzeczowy ton narracji?
Transport jest oceniany przez pryzmat żywności i rzeczy, które mogą pomóc przeżyć. Tadek odczuwa gniew wobec słabszych, a Henri pokazuje, jak system wykorzystuje taki gniew. Pozornie rzeczowa narracja odsłania normalizację zbrodni; mdłości i lęk Tadka świadczą, że nie utracił wszelkich uczuć.
Co można porównać z Innym światem, a jakiej różnicy historycznej trzeba pilnować?
W obu utworach głód, praca i przymus ograniczają wolność oraz wpływają na relacje. Proszę państwa do gazu dotyczy nazistowskiego obozu i zagłady Żydów; Inny świat — sowieckiego łagru pracy. Nie są to te same miejsca ani te same zbrodnie.
Plan: teza → rampa → język i rozmowa z Henrim → narracja → Inny świat → wniosek.
Źródła: lista CKE 2026–2028, tekst opowiadania, Muzeum Auschwitz-Birkenau: rampy i selekcje, Biblioteka Narodowa: Inny świat. To jedna możliwa interpretacja i jeden z trafnych kontekstów.