Czternaście lat. Ojciec wyjeżdża na wojnę. Nikt cię nie pilnuje. Wolność! Cezary Baryka jest zachwycony… mniej więcej do chwili, kiedy cały jego świat zaczyna się walić.
Pytanie pięćdziesiąte pierwsze z listy CKE: „Młodość jako czas kształtowania własnej tożsamości”. Lektura: „Przedwiośnie”, kontekst: „Syzyfowe prace”. Moja teza: Cezary buduje tożsamość przez bunt, stratę, spotkanie z ojczyzną i spór o sprawiedliwość. Nie idzie prostą drogą od błędu do jednej gotowej prawdy.
Baku. Nastolatek cieszy się, że ojca nie ma. Łamie zasady w szkole i w domu, chce decydować sam. Potem rewolucja: hasła o równości, poczucie, że jest częścią czegoś wielkiego. Zrozumiałe u młodego człowieka, który chce mieć wpływ na świat. Tylko że długo nie widzi, kto płaci za jego swobodę. A płaci matka — zdobywa jedzenie, dźwiga codzienne zagrożenie, osłania go przed biedą.
Matka umiera. I obraz samego siebie pęka. Cezary zaczyna rozumieć jej poświęcenie i własną obojętność. Potem przemoc w Baku niszczy łatwą wiarę w rewolucyjne obietnice. Bolesna lekcja: nie wystarczy uważać się za sprawiedliwego. Trzeba zobaczyć, co twoje poglądy i zachowania robią konkretnym ludziom.
Ojciec daje mu opowieść o Polsce i szklanych domach. Dla Cezarego Polska nie jest wspomnieniem z dzieciństwa — wychował się w Baku. To zaproszenie, żeby sprawdzić, czy ten kraj może być jego domem. Sprawdza. Domów ze szkła nie ma. Jest bieda i zniszczenia. Tożsamość narodowa nie rodzi się tu z prostego zachwytu. Cezary walczy w wojnie polsko-bolszewickiej, poznaje ludzi i kraj — ale zachowuje prawo do krytyki tego, co w Polsce niesprawiedliwe.
Potem Gajowiec, który wierzy w cierpliwą pracę dla państwa, i Lulek, który chce rewolucji klasowej. Każdy z nich chętnie powie Cezaremu, jak ma myśleć. A on słucha, kłóci się, porównuje ich słowa z tym, co sam przeżył. Pamięta Baku i widzi polską biedę. W finale idzie na czele robotniczego marszu, ale osobno od szeregów. To nie mówi, kim ostatecznie zostanie. Mówi, że nie przestał wybierać sam.
Kontekst: Marcin Borowicz z „Syzyfowych prac”. Latami ulega rosyjskiej szkole. Aż Bernard Zygier recytuje „Redutę Ordona”, a polski wiersz porusza uczniów i pomaga Marcinowi odkryć więź z językiem i historią narodu. Cezary dochodzi do polskości z innej strony — zna kraj głównie z rodzinnych opowieści i musi zderzyć je z rzeczywistością. U obu młodość to zmiana przekonań pod wpływem doświadczenia.
Schemat na egzamin: trzy etapy — bunt w Baku, utrata złudzeń, spotkanie z Polską. Przy każdym: jak zmienia się obraz samego siebie Cezarego. Kontekst: Marcin i recytacja Zygiera. Wniosek: tożsamość nie jest gotowym prezentem od rodziny, szkoły ani partii. Kształtuje się, gdy młody człowiek sprawdza otrzymane idee i bierze odpowiedzialność za własne wybory.
Gotowe pierwsze zdanie na egzamin: „W «Przedwiośniu» młodość Cezarego to czas budowania tożsamości przez bunt, stratę i zderzenie z Polską, a nie prosta droga do jednej prawdy.”
I zdanie na zakończenie, po kontekście: „Cezary i Marcin Borowicz pokazują, że tożsamość powstaje wtedy, gdy młody człowiek sprawdza otrzymane idee i bierze odpowiedzialność za wybory.”
Najtrudniej dorosnąć do jednego zdania. „Mogłem się mylić.”
Najpierw odpowiedz sam(a), potem kliknij „psst… sprawdź”.
Co daje młodemu Cezaremu poczucie wolności w Baku? Czego wtedy nie dostrzega?
Nieobecność ojca i rewolucyjne hasła pozwalają mu buntować się przeciw dawnym zasadom. Długo nie widzi wysiłku matki, która zdobywa żywność i chroni rodzinę.
Jak śmierć matki i przemoc w Baku zmieniają jego samoocenę?
Cezary rozpoznaje poświęcenie matki oraz własny wcześniejszy egoizm. Przemoc pokazuje mu, że hasła sprawiedliwości nie chronią ludzi przed krzywdą.
Dlaczego opowieść Seweryna o szklanych domach nie wystarcza do zbudowania tożsamości narodowej Cezarego?
Polska jest dla niego początkowo krajem rodziców, nie wspomnieniem własnego dzieciństwa. Po przyjeździe widzi biedę zamiast szklanych domów. Udział w wojnie i dalsze życie w kraju pomagają mu zbudować więź, ale nie eliminują krytyki.
Co pomaga Marcinowi Borowiczowi odkrywać polską tożsamość w Syzyfowych pracach?
Recytacja „Reduty Ordona” przez Bernarda Zygiera porusza Marcina po okresie ulegania rusyfikacji. Literatura i rówieśnicy pomagają mu na nowo rozpoznać więź z polskim językiem i historią.
Plan: teza → bunt → śmierć matki i przemoc → poszukiwanie polskości → Borowicz → wniosek.
Źródła: lista CKE 2026–2028, Przedwiośnie, Syzyfowe prace. To jedna możliwa interpretacja i jeden z trafnych kontekstów.