Jeden marzy o idealnej kobiecie. Drugi — o nowym Napoleonie. Trzeci — o maszynie latającej. Zgadnij, który z nich najmocniej zderzy się z rzeczywistością. Podpowiedź: ten najbogatszy.
Pytanie trzydzieste trzecie z listy CKE: „Konfrontacja marzeń z rzeczywistością”. Lektura: „Lalka”, kontekst: „Przedwiośnie”. Moja teza: marzenie może napędzać do działania, ale potrzebuje kontaktu z faktami. Kiedy bohater broni swojego wyobrażenia przed każdą niewygodną prawdą — rozczarowanie boli podwójnie.
Wokulski widzi w Izabeli kobietę niemal idealną. Zdobywa majątek, wchodzi do salonów, pomaga jej rodzinie. Tylko że prawdziwa Izabela ma własne pragnienia, przyzwyczajenia i spojrzenie na świat. A on odczytuje jej gesty tak, żeby pasowały do jego nadziei. Zamiast sprawdzić, czy oboje chcą tego samego, buduje przyszłość wokół obrazu, nie wokół człowieka.
Pociąg. Wokulski słyszy rozmowę Izabeli ze Starskim i nie da się już pogodzić wyobrażenia z tym, co słyszy. To nie zwykły zawód miłosny. Sypie się sens całego jego wysiłku. Taka jest cena idealizacji: kiedy marzenie staje się jedynym sposobem patrzenia na drugiego człowieka, rzeczywistość uderza z całą siłą.
Rzecki marzy inaczej. W „Pamiętniku starego subiekta” wraca do rodzinnej wiary w Bonapartych i wypatruje znaku, że nowy Napoleon odmieni Europę. Dynastia przegrywa — a on dalej czyta gazety przez okulary tej nadziei. Śmierć księcia Ludwika Napoleona to dla niego cios, z którym nie chce się pogodzić. To marzenie o historii i sprawiedliwości. Daje sens. I jednocześnie zasłania fakty.
A Ochocki? Też marzy — o machinie latającej. Różnica: nie kończy na fantazji. Bada, ulepsza mikroskop, buduje urządzenia, szuka rozwiązania technicznego. Bywa zły, że postęp jest wolny, ale jego marzenie można sprawdzić w doświadczeniu. Gotowej maszyny w powieści nie ma. Jest projekt, który zmusza do pracy.
Kontekst: szklane domy. Seweryn Baryka opowiada synowi o Polsce nowoczesnych domów ze szkła i godnego życia. Cezary przyjeżdża, widzi biedę, zniszczone budynki i błoto, i pyta: a gdzie te domy? Opowieść ojca rozbija się o kraj, który dopiero trzeba odbudować. Ale pytanie o lepszą Polskę zostaje.
Schemat na egzamin: trzy rodzaje marzeń. Wokulski — miłość i idealizacja. Rzecki — polityczna nadzieja, która nie nadąża za faktami. Ochocki — marzenie naukowe zamieniane w eksperyment. Kontekst: szklane domy i pierwsze spojrzenie Cezarego na Polskę. Wniosek: nie każde marzenie trzeba porzucać po pierwszym zawodzie. Trzeba odróżnić cel, do którego da się iść, od obrazu, który zasłania prawdę.
Gotowe pierwsze zdanie na egzamin: „W «Lalce» marzenia napędzają bohaterów, ale rozczarowują, gdy — jak u Wokulskiego — zastępują kontakt z rzeczywistością.”
I zdanie na zakończenie, po kontekście: „Wokulski, Rzecki i Cezary Baryka uczą, że marzenie jest dobrym kompasem, ale złą mapą.”
Marzenie jest świetnym kompasem. Gorzej, kiedy udaje mapę.
Najpierw odpowiedz sam(a), potem kliknij „psst… sprawdź”.
Czy każde marzenie jest szkodliwą iluzją?
Nie. Marzenie może wyznaczać cel i pobudzać do pracy. Problem powstaje, gdy człowiek ignoruje fakty lub zastępuje realną osobę własnym wyobrażeniem.
Jak wyobraża sobie Izabelę i w którym momencie to wyobrażenie się rozpada?
Idealizuje ją, a jej gesty często odczytuje zgodnie ze swoimi nadziejami. Rozmowa Izabeli ze Starskim, którą słyszy w pociągu, burzy obraz ukochanej. Kryzys wynika także z tego, jak wiele znaczenia nadał tej relacji.
Na co liczy w polityce i jak reaguje na wiadomości niesprzyjające jego nadziei?
Wierzy w sprawczą rolę dynastii Bonapartych i oczekuje nowego Napoleona, który odmieni losy Europy. Nawet po klęskach trudno mu porzucić ten sposób widzenia historii. Śmierć księcia Ludwika Napoleona podważa jego nadzieje.
Dlaczego jego marzenie o machinie latającej różni się od idealizacji Wokulskiego?
Ochocki próbuje przekuć marzenie w pracę naukową i doświadczenia. Ulepsza mikroskop, buduje urządzenia i szuka rozwiązania. W powieści nie konstruuje jeszcze gotowej machiny latającej.
Co opowiada Seweryn Baryka i co Cezary widzi po przybyciu do Polski?
Seweryn snuje wizję szklanych domów i dostatniej, nowoczesnej Polski. Cezary widzi biedę, błoto i zniszczone budynki. Obietnica nie zgadza się z rzeczywistością, choć pragnienie lepszego kraju może nadal motywować.
Plan: teza → Wokulski → Rzecki → Ochocki → szklane domy → wniosek.
Źródła: lista CKE 2026–2028, tekst Lalki, tekst Przedwiośnia. To jedna możliwa teza i jeden z trafnych kontekstów.