„Będziesz królem”. Jedno zdanie i świat Makbeta już nie wygląda tak samo.
Ale czy przepowiednia prowadzi go za rękę? Czy tylko pokazuje drzwi, które sam postanawia otworzyć?
Pytanie czternaste z listy jawnej CKE brzmi: „Czy człowiek decyduje o własnym losie?”. Podstawą jest „Makbet” Williama Szekspira oraz wybrany kontekst. Moja teza: nie wybieramy wszystkich okoliczności, ale wybory współtworzą drogę, którą przez nie przechodzimy. Makbet nie decyduje o pojawieniu się przepowiedni. Decyduje, co z nią zrobi.
Gdy wiedźmy witają go jako przyszłego króla, Makbet jest zdumiony. Chwilę później dowiaduje się, że rzeczywiście został tanem Kawdoru. Pierwsza część przepowiedni zaczyna się spełniać. To zwiększa jej siłę: trudno mu wyrzucić z głowy pozostałe słowa.
Co ciekawe, przez moment dopuszcza myśl, że jeśli los chce uczynić go królem, może zrobić to bez jego działania. Ta możliwość jest w samym tekście. Nikt nie wręcza Makbetowi gotowego planu morderstwa. Banko też słyszy przepowiednię, lecz ostrzega, że siły ciemności potrafią mówić prawdę po to, by później zwieść człowieka. Słowa wiedźm nie wymuszają jednakowej reakcji.
A potem włącza się ambicja i wpływ Lady Makbet. Bohater waha się przed zabiciem Dunkana. Wie, że król jest jego gościem, krewnym i władcą, któremu służy. Wylicza powody, by go chronić. Mimo tego przekracza granicę. Jego los przestaje być historią człowieka, któremu po prostu „zdarzyła się” przepowiednia.
Zbrodnia otwiera łańcuch następnych decyzji. Makbet boi się przepowiedni o potomkach Banka, więc zleca zabójstwo przyjaciela i jego syna. Banko ginie, Fleance ucieka. Później Makbet rozkazuje wymordować rodzinę Makdufa. Każdy z tych kroków ma przyczynę w strachu, ale wciąż jest wyborem.
Wiedźmy wracają z nowymi obietnicami. Makbet słyszy, że nie zwycięży go nikt zrodzony z kobiety oraz że nie przegra, dopóki las Birnam nie podejdzie pod Dunsinane. Bierze te słowa dosłownie i ufa im bardziej niż ludziom. No przecież lasy nie chodzą.
Tyle że żołnierze Malcolma niosą gałęzie, by ukryć liczebność oddziału. Tak „rusza” las. A Makduf wyjaśnia, że został przedwcześnie wydobyty z łona matki. Przepowiednie są dwuznaczne; Makbet sam wybiera wygodną interpretację. To kolejna decyzja, nie gwarancja bezpieczeństwa.
Dla kontrastu przywołaj Edypa. W tragedii Sofoklesa wyrocznia zapowiada, że zabije ojca i poślubi matkę. Edyp nie zna prawdy o swoim pochodzeniu i próbuje uniknąć przepowiedni. Mimo starań doprowadza do jej spełnienia. W świecie tragedii antycznej fatum zakreśla wynik, choć bohater pozostaje aktywny: sam szuka prawdy i decyduje, by doprowadzić śledztwo do końca.
Makbet jest inną postacią. Wiedźmy przewidują tron, ale dramat pokazuje jego wahanie, alternatywę czekania oraz kolejne świadome wybory. Nie trzeba udawać, że panuje nad wszystkim: nad przepowiednią, cudzymi działaniami czy własną śmiercią. Wystarczy zobaczyć, że odpowiada za drogę, którą wybiera.
Na maturze najpierw odróżnij zdarzenie od reakcji: pojawienie się wiedźm jest okolicznością, zabójstwo Dunkana decyzją. Następnie pokaż moment, w którym Makbet rozważa czekanie, później jego następne zbrodnie i błędne odczytanie obietnic. Dopiero na końcu skontrastuj go z Edypem, u którego przepowiednia ma inną rolę.
Nie wszystko, co usłyszysz o przyszłości, jest instrukcją, jak masz żyć.
Najpierw odpowiedz sam(a), potem kliknij „psst… sprawdź”.
Na co Makbet nie ma wpływu po spotkaniu z wiedźmami, a co pozostaje jego decyzją?
Nie wybiera pojawienia się przepowiedni ani tego, że zostaje tanem Kawdoru. Wybiera interpretację słów wiedźm i sposób działania. Przepowiednia nie zawiera nakazu zabójstwa Dunkana.
Jaką możliwość dopuszcza Makbet bezpośrednio po usłyszeniu przepowiedni?
Rozważa, że los może uczynić go królem bez jego własnego działania. Tekst pokazuje więc inną drogę niż natychmiastowe zdobycie tronu przez zbrodnię.
Dlaczego jego obecność utrudnia twierdzenie, że wiedźmy odbierają bohaterom wolną wolę?
Banko również słyszy przepowiednię, ale ostrzega, że siły ciemności mogą mówić część prawdy, by zwieść człowieka. Słowa wiedźm nie wymuszają identycznych zachowań.
Co Makbet wie o swoich obowiązkach wobec Dunkana przed zabójstwem?
Wie, że jest jego krewnym, poddanym i gospodarzem. Rozumie, że powinien chronić gościa i dobrego króla. Mimo wahania decyduje się przekroczyć tę granicę.
W jaki sposób „rusza” las Birnam i co mówi o swoim urodzeniu Makduf?
Żołnierze Malcolma niosą gałęzie, zasłaniając swą liczebność. Makduf został przedwcześnie wydobyty z łona matki. Makbet wybrał dosłowne, wygodne odczytanie dwuznacznych słów. Las nie wędruje naprawdę, a Makduf nie jest „bez matki”.
Jak różni się rola przepowiedni w Królu Edypie i Makbecie?
Edyp próbuje uniknąć zapowiedzianego wyniku, nie znając prawdy o swoim pochodzeniu, ale przepowiednia się spełnia. W dramacie Szekspira nacisk pada na wybory Makbeta: rozważa czekanie, a potem sam decyduje o zbrodniach. Edyp również działa i sam odkrywa prawdę; kontrast dotyczy roli fatum, a nie całkowitej bierności bohatera antycznego.
Plan: teza → pierwsza przepowiednia → możliwość czekania i Banko → zabójstwo Dunkana → kolejne decyzje → dwuznaczne obietnice → Edyp → wniosek.
Źródła: oficjalna lista CKE 2026–2028, tekst Makbeta, ZPE: Król Edyp. To jedna możliwa teza i jeden z trafnych kontekstów.