Zziębnięty flisak spławiał po wezbranej rzece tratwę zbitą z bierwion. Wśród rozszalałych bałwanów przechylał się niebezpiecznie chybotliwy pokład. Znad grzywiastych fal wzbijał się z wrzaskiem stłoczony klucz mew. Zmęczony żeglarz zaciskał zgrabiałe dłonie na oślizgłej żerdzi. Bądź co bądź, wzburzony żywioł nie zważa na ludzkie zamiary.
Rodzic lub aplikacja czyta zdanie, dziecko zapisuje je w zeszycie, potem porównuje z wzorem powyżej. Podświetlone wyrazy to miejsca, w których uczniowie najczęściej się mylą. Po dyktandzie warto zrobić w aplikacji „Powtórkę błędów” — zbiera słowa, w których dziecko się pomyliło.