Od dziecka marzyłem o wyprawie na daleką północ. W wyobraźni dołączam do odważnych polarników. Nasz statek przedziera się przez skute lodem morze. Wokół piętrzą się oślepiająco białe kry i góry lodowe. Przenikliwy mróz szczypie w policzki i dłonie. Na krze wygrzewają się leniwie tłuste foki. W oddali majestatycznie przechadza się biały niedźwiedź. Nad głowami przelatują klucze płochliwych mew. Nocą niebo rozświetla tajemnicza zorza polarna. Jej barwne wstęgi tańczą wśród lodowej ciszy. Zziębnięci, lecz zachwyceni, podziwiamy ten surowy krajobraz. Taka podróż wymaga niezłomnej odwagi i wytrwałości.
Rodzic lub aplikacja czyta zdanie, dziecko zapisuje je w zeszycie, potem porównuje z wzorem powyżej. Podświetlone wyrazy to miejsca, w których uczniowie najczęściej się mylą. Po dyktandzie warto zrobić w aplikacji „Powtórkę błędów” — zbiera słowa, w których dziecko się pomyliło.