Podczas wycieczki zwiedzaliśmy zabytkową kopalnię węgla. Przewodnik rozdał nam kaski z jaskrawymi lampkami. Rozklekotaną windą zjechaliśmy w mroczne czeluście. Otoczył nas duszny, przesycony pyłem podziemny chłód. Wąskimi chodnikami przemieszczaliśmy się z trudem. Ze ścian połyskiwały czarne, lśniące pokłady węgla. Przewodnik objaśniał ciężką i niebezpieczną pracę górników. Dawniej fedrowali oni kilofami przy migoczących lampach. Podziwialiśmy potężne maszyny wrzynające się w skałę. Gdzieniegdzie sączyła się spod stropu lodowata woda. Wyjechaliśmy na powierzchnię umorusani, lecz zachwyceni. Ta wyprawa uświadomiła nam trud górniczego rzemiosła.
Rodzic lub aplikacja czyta zdanie, dziecko zapisuje je w zeszycie, potem porównuje z wzorem powyżej. Podświetlone wyrazy to miejsca, w których uczniowie najczęściej się mylą. Po dyktandzie warto zrobić w aplikacji „Powtórkę błędów” — zbiera słowa, w których dziecko się pomyliło.