W sobotę odwiedziliśmy niezwykłą wystawę poświęconą dinozaurom. Już przy wejściu powitał nas ogromny szkielet gada. Przewodnik opowiadał o stworzeniach sprzed milionów lat. Największe wrażenie zrobił drapieżny tyranozaur. Jego potężne szczęki najeżone były ostrymi zębami. Obok wznosił się długoszyi, roślinożerny brachiozaur. Na ścianach wisiały barwne, szczegółowe rekonstrukcje. W gablotach podziwialiśmy skamieniałe jaja i pazury. Interaktywne ekrany objaśniały zawiłe dzieje ewolucji. Dowiedzieliśmy się, dlaczego te olbrzymy wyginęły. Z zapartym tchem oglądaliśmy ruchome modele gadów. Ta pasjonująca wystawa rozbudziła moją wyobraźnię.
Rodzic lub aplikacja czyta zdanie, dziecko zapisuje je w zeszycie, potem porównuje z wzorem powyżej. Podświetlone wyrazy to miejsca, w których uczniowie najczęściej się mylą. Po dyktandzie warto zrobić w aplikacji „Powtórkę błędów” — zbiera słowa, w których dziecko się pomyliło.