W czasie wakacyjnej wyprawy popłynęliśmy tratwą przez Pieniny. Drewniane tratwy zbite były z kilku wąskich, wydrążonych łodzi. Doświadczeni flisacy sterowali nimi za pomocą długich żerdzi. Rzeka Dunajec wiła się wśród strzelistych, wapiennych skał. Nad nurtem górowały majestatyczne, zalesione szczyty. Przewodnik barwnie opowiadał okoliczne legendy i podania. Krystalicznie czysta woda mieniła się w promieniach słońca. Miejscami nurt przyśpieszał na kamienistych bystrzach. Wśród skalnych urwisk gnieździły się rzadkie ptaki drapieżne. Chłonęliśmy zachwyceni ten niepowtarzalny górski krajobraz. Flisak zaśpiewał nam dawną, tęskną góralską przyśpiewkę. Ta niezwykła podróż na długo zapadła nam w pamięć.
Rodzic lub aplikacja czyta zdanie, dziecko zapisuje je w zeszycie, potem porównuje z wzorem powyżej. Podświetlone wyrazy to miejsca, w których uczniowie najczęściej się mylą. Po dyktandzie warto zrobić w aplikacji „Powtórkę błędów” — zbiera słowa, w których dziecko się pomyliło.