Podczas wycieczki zwiedzaliśmy historyczną mennicę. Przewodnik opowiedział nam, jak dawniej bito monety. Najpierw kruszec topiono w rozżarzonym piecu. Płynny metal wlewano do specjalnych, płaskich form. Ze zastygłych sztabek wycinano okrągłe krążki. Rzemieślnik umieszczał je między dwoma stemplami. Potężnym uderzeniem odciskał na nich wzór i napisy. Podziwialiśmy dawne narzędzia i zabytkowe prasy mennicze. W gablotach lśniły srebrne i złociste monety. Każdy z nas mógł wybić sobie pamiątkowy żeton. Ta pouczająca lekcja historii bardzo nas zaciekawiła.
Rodzic lub aplikacja czyta zdanie, dziecko zapisuje je w zeszycie, potem porównuje z wzorem powyżej. Podświetlone wyrazy to miejsca, w których uczniowie najczęściej się mylą. Po dyktandzie warto zrobić w aplikacji „Powtórkę błędów” — zbiera słowa, w których dziecko się pomyliło.