W przedostatni wieczór listopada obchodziliśmy wesołe andrzejki. Zebraliśmy się wszyscy w udekorowanej świetlicy. Wróżby miały odsłonić rąbek naszej przyszłości. Najpierw laliśmy przez ucho klucza roztopiony wosk. Z zastygłych, dziwacznych kształtów odczytywaliśmy przepowiednie. Dziewczęta ustawiały w rzędzie swoje kapcie i buty. Ten, którego but pierwszy przekroczył próg, miał się ożenić. Nakłuwaliśmy szpilką wypisane na papierze imiona. Chłopcy losowali karteczki z zawodami przyszłości. Zabawa przy wróżbach wywoływała salwy szczerego śmiechu. Ten tajemniczy wieczór upłynął nam wyjątkowo wesoło.
Rodzic lub aplikacja czyta zdanie, dziecko zapisuje je w zeszycie, potem porównuje z wzorem powyżej. Podświetlone wyrazy to miejsca, w których uczniowie najczęściej się mylą. Po dyktandzie warto zrobić w aplikacji „Powtórkę błędów” — zbiera słowa, w których dziecko się pomyliło.