W sobotę odwiedziłem z tatą warsztat samochodowy. Na podnośniku stał uszkodzony, zabłocony samochód. Mechanik w umazanym kombinezonie badał silnik. Wokół leżały rozmaite klucze i narzędzia. Powietrze przesycał zapach smaru i benzyny. Fachowiec wymienił zużyte hamulce i olej. Sprawdził dokładnie ciśnienie w oponach. Wkrótce naprawiony samochód znów sprawnie ruszył. Tata podziękował mechanikowi za rzetelną pracę.
Rodzic lub aplikacja czyta zdanie, dziecko zapisuje je w zeszycie, potem porównuje z wzorem powyżej. Podświetlone wyrazy to miejsca, w których uczniowie najczęściej się mylą. Po dyktandzie warto zrobić w aplikacji „Powtórkę błędów” — zbiera słowa, w których dziecko się pomyliło.