Sobotnie przedpołudnie spędzaliśmy w kuchni u babci. Na blacie piętrzyły się mąka, jajka i słoiki konfitur. Babcia zagniatała ciasto na drożdżowe rożki. W piekarniku rumienił się jabłkowy placek. Powietrze wypełnił zapach wanilii i cynamonu. Ja obierałem gruszki, a siostra ubijała pianę. Wkrótce na stole pojawiły się pyszne wypieki. Zajadaliśmy się nimi, popijając ciepłe kakao. Był to naprawdę smakowity poranek.
Rodzic lub aplikacja czyta zdanie, dziecko zapisuje je w zeszycie, potem porównuje z wzorem powyżej. Podświetlone wyrazy to miejsca, w których uczniowie najczęściej się mylą. Po dyktandzie warto zrobić w aplikacji „Powtórkę błędów” — zbiera słowa, w których dziecko się pomyliło.