Podczas wycieczki zwiedzaliśmy niezwykłą hutę szkła. Z ogromnych pieców buchał nieznośny, przenikliwy żar. Hutnicy nabierali na długie rurki roztopioną masę. Zręcznie dmuchali, formując przeróżne naczynia. Na naszych oczach powstał smukły, kryształowy wazon. Rozgrzane szkło mieniło się pomarańczową barwą. Mistrz ozdobił gotowy wazon misternym wzorem. Gotowe wyroby stygły powoli w specjalnym piecu. Zachwyciła nas ta trudna i precyzyjna praca.
Rodzic lub aplikacja czyta zdanie, dziecko zapisuje je w zeszycie, potem porównuje z wzorem powyżej. Podświetlone wyrazy to miejsca, w których uczniowie najczęściej się mylą. Po dyktandzie warto zrobić w aplikacji „Powtórkę błędów” — zbiera słowa, w których dziecko się pomyliło.