W skansenie kolejowym obejrzeliśmy zabytkowy parowóz. Ta ogromna maszyna budziła prawdziwy podziw. Jej czarny kadłub lśnił od świeżej farby. Przewodnik objaśniał, jak dawniej rozpalano palenisko. Węgiel wrzucano do rozżarzonego pieca łopatą. Buchająca para wprawiała w ruch potężne koła. Maszynista pociągał za sznur przeraźliwego gwizdka. Mogliśmy nawet wejść do ciasnej kabiny. Ta lekcja historii bardzo nas zaciekawiła.
Rodzic lub aplikacja czyta zdanie, dziecko zapisuje je w zeszycie, potem porównuje z wzorem powyżej. Podświetlone wyrazy to miejsca, w których uczniowie najczęściej się mylą. Po dyktandzie warto zrobić w aplikacji „Powtórkę błędów” — zbiera słowa, w których dziecko się pomyliło.