W Wielki Czwartek zasiedliśmy do malowania pisanek. Mama ugotowała na twardo koszyk białych jajek. Przygotowaliśmy barwniki oraz roztopiony pszczeli wosk. Cienką pisałką z gorącym woskiem kreśliłam na skorupkach misterne wzory. Potem zanurzałam jajka w kolorowych kąpielach. Po wyschnięciu ostrożnie ścierałam zastygły wosk. Spod niego wyłaniały się przepiękne, białe desenie. Każda pisanka była zupełnie inna i niepowtarzalna. Ustawiliśmy je dumnie na świątecznym stole.
Rodzic lub aplikacja czyta zdanie, dziecko zapisuje je w zeszycie, potem porównuje z wzorem powyżej. Podświetlone wyrazy to miejsca, w których uczniowie najczęściej się mylą. Po dyktandzie warto zrobić w aplikacji „Powtórkę błędów” — zbiera słowa, w których dziecko się pomyliło.