Na skraju wsi stała zakopcona, stara kuźnia. Wstąpiliśmy do niej podczas wakacyjnego spaceru. W środku żarzyło się rozpalone palenisko. Barczysty kowal uderzał młotem w rozgrzane żelazo. Spod ciężkich uderzeń tryskały skrzące iskry. Powietrze wypełniał zapach dymu i sadzy. Kowal wykuwał właśnie podkowę dla konia. Z zaciekawieniem obserwowaliśmy jego pracę.
Rodzic lub aplikacja czyta zdanie, dziecko zapisuje je w zeszycie, potem porównuje z wzorem powyżej. Podświetlone wyrazy to miejsca, w których uczniowie najczęściej się mylą. Po dyktandzie warto zrobić w aplikacji „Powtórkę błędów” — zbiera słowa, w których dziecko się pomyliło.