W niedzielę tata zabrał mnie na zawody wędkarskie. Nad brzegiem stawu zebrało się wielu wędkarzy. Zarzuciłem wędkę i cierpliwie czekałem na branie. Nagle spławik zniknął gwałtownie pod wodą. Podciągnąłem błyszczącego, srebrnego karasia. Sędzia zważył moją zdobycz na wadze. Zająłem trzecie miejsce w całych zawodach.
Rodzic lub aplikacja czyta zdanie, dziecko zapisuje je w zeszycie, potem porównuje z wzorem powyżej. Podświetlone wyrazy to miejsca, w których uczniowie najczęściej się mylą. Po dyktandzie warto zrobić w aplikacji „Powtórkę błędów” — zbiera słowa, w których dziecko się pomyliło.